Małgorzata Rozenek-Majdan podziela zdanie Kingi Rusin. Wypowiedziała się o Krzysztofie Stanowskim

Małgorzata Rozenek-Majdan podziela zdanie Kingi Rusin. Wypowiedziała się o Krzysztofie Stanowskim

Małgorzata Rozenek
Małgorzata Rozenek Źródło: Instagram / m_rozenek
Małgorzata Rozenek-Majdan wypowiedziała się na temat Kanału Zero i Krzysztofa Stanowskiego. Stwierdziła, że podziela zdanie Kingi Rusin.

W 2018 roku Kinga Rusin i Małgorzata Rozenek-Majdan poróżniły się w sieci na temat praw zwierząt. Prowadząca „Agent-Gwiazdy” nazwała żonę piłkarza „wypindrzoną, sztuczną lalą”. „Rozenek zarzuca mi wykorzystywanie w biznesie walki o prawa zwierząt. Co za żałosna próba obrony jej własnej hipokryzji” – stwierdziła.

W odpowiedzi Rozenek-Majdan sama nazwała dziennikarkę „hipokrytką”. W spór zaangażowały się też inne gwiazdy, w tym Joanna Krupa, Michał Piróg czy Magda Gessler. W końcu gwiazdy postanowiły skasować wszystkie uderzające w siebie nawzajem posty i stwierdziły, że „trzeba iść dalej”. Od tamtej pory ich drogi nie przecinały się często.

Małgorzata Rozenek-Majdan o Krzysztofie Stanowskim

Teraz Małgorzata Rozenek-Majdan po raz pierwszy od dawna w wywiadzie wspomniała o swojej koleżance z branży, z którą przed laty się poróżniła. Dziennikarka została zapytana przez reporterkę portalu Świat Gwiazd o to, co woli: Kanał Sportowy czy Kanał Zero. Gwiazda jasno dała do zrozumienia, że nie jest fanką żadnego z nich.

Ani to, ani to. (...) Ja jestem osobą naprawdę niepodzielającą entuzjazmu na temat redaktora Stanowskiego, ani tego, co robi zawodowo, ani tego, jak zachowywał się przez ostatnie parę lat – odpowiedziała.

Rozenek-Majdan nie chciała jednak wdawać się w szczegóły. – Nie chcę rozpoczynać dramy, bo wiem, że moja koleżanka po fachu – Kinga, jest teraz z nim na wojennej ścieżce, ale tak jak rzadko kiedy mam okazję, żeby się z Kingą Rusin zgodzić, tak akurat w tym przypadku się zgadzam – zapewniła.

Spór na linii Krzysztof Stanowski-Kinga Rusin

Już pierwszy wywiad na Kanale Zero – rozmowa Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka z prezydentem Andrzejem Dudą, wywołał skrajne emocje. Jedni pisali, że jeżeli Robert Mazurek nie przerywałby wypowiedzi Andrzeja Dudy, to byłaby to świetna rozmowa, inni jednak mieli więcej zarzutów. Wśród osób z tej grupy była Kinga Rusin.

Dziennikarka wytknęła Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi, że jeden z nich to sympatyk spółek Skarbu Państwa za PiS, a drugi to brat prezesa Polskiego Holdingu Nieruchomości w czasach rządów partii Jarosława Kaczyńskiego. Zasugerowała ponadto, że sam Kanał Zero „zupełnie przez przypadek” budowany był po przegranych przez PiS wyborach.

Od tamtej pory Rusin i Stanowski spierają się w sieci. W środę 14 lutego twórca Kanału Zero napisał w swoich mediach społecznościowych, że „Kinga Rusin oficjalnie dostała pierd*lca na jego punkcie”. „Jako że nie da się ujarzmić kobiety, która dostaje pierd*lca, pozostaje mi z godnością przyjmować ciosy tej rozhisteryzowanej baby” – stwierdził.

W odpowiedzi dziennikarka nazwała Stanowskiego „szowinistycznym prostakiem”, który ma „pierd*lca” na punkcie „zasięgów i swoich pisowskich przyjaciół”. „Ściskając dłoń Pereiry i dając mu pole do popisu, napluł na twarz wszystkim ofiarom pisowskich propagandystów” – podsumowała.

Czytaj też:
Dyskusja o protestach rolników w Kanale Zero. Stanowski zaprosił m.in. Kołodziejczaka, Beger i Ardanowskiego
Czytaj też:
Caroline Derpieński oskarża Krzysztofa Stanowskiego. Celebrytka składa pozew. „Obawiam się o życie”

Źródło: WPROST.pl / Świat Gwiazd