Smutny wpis Anny Lewandowskiej o „życiu mamy”. „Chce mi się płakać. Czuje się w tym sama”

Smutny wpis Anny Lewandowskiej o „życiu mamy”. „Chce mi się płakać. Czuje się w tym sama”

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska Źródło: Instagram / Anna Lewandowska
Anna Lewandowska kilka dni temu zmuszona była odpowiedzieć na komentarz o tym, że zaniedbuje swoje dzieci. Teraz sportsmenka wyznała, że czasami są takie dni, kiedy od natłoku obowiązków, chce jej się płakać.

Jedna z najpopularniejszych w Polsce trenerek i żona znanego piłkarza Roberta Lewandowskiego, nie może narzekać na brak zajęć. Prowadzi kilka własnych biznesów, w tym: Foods by Ann (marka ze zdrową żywnością), Levann (suplementy diety), Health Center by Ann (centrum dietetyczno-treningowe), Phlov (marka naturalnych kosmetyków) czy SuperMenu (catering dietetyczny). Do tego Lewandowska współpracuje z różnymi markami na swoim Instagramie, angażuje się w wiele akcji charytatywnych czy bierze udział w masie szkoleń. Na co dzień jest także mamą dwóch dziewczynek – sześcioletniej Klary i trzyletniej Laury.

Jeszcze kilka dni temu głośno było o tym, że trenerka dosadnie odpowiedziała jednej z internautek, na jej zarzut o to, że zaniedbuje swoje dzieci. „Biedne dzieci… Pieniędzy może im nie zabraknie, ale jak widać rodzice zajęci sobą 24 godziny na dobę. Taniec, hobby, aplikacje, diety, treningi, Instagramy, siłownie, ćwiczenia…” – stwierdziła jedna z komentujących jej profil kobiet. Lewandowska zapewniła, odnosząc się do tego wpisu, że dzieci są zawsze u niej na pierwszym miejscu i dodała: „Ręce opadają, jak ludzie żyją tylko przez pryzmat Instagrama. To bardzo smutne”.

Szczere wyznanie Anny Lewandowskiej: Są dni, kiedy chce mi się płakać

Po całym zamieszaniu trenerka postanowiła otworzyć się bardziej na temat trudów macierzyństwa i łączenia przez kobiet wielu ról. Zamieściła na InstaStories zdjęcie z jedną ze swoich córek i napisała:

„Życie mamy nie jest takie proste! Często masz gorszy dzień, dużo na głowie, chcesz wszystkich uszczęśliwić, mieć chwilę dla siebie... a na dodatek dzieci przecież czasem mają swoje gorsze dni i zmieniają Twoje (wszystkie) plany. Czujesz czasem, że mózg Ci eksploduje? I to są te dni, kiedy chce mi się płakać... i czuję się w tym sama. Bo kto najlepiej rozumie mamy? Inne mamy”.

W kolejnej relacji zamieszczonej przez trenerkę tego samego dnia widać ją, gdy rozmawia ze swoimi córkami w łóżku. Dziewczynki stwierdzają, że „kochają każdego człowieka”, nawet ludzi, których nie znają.

Kolejny post Lewandowskiej dotyczył już bramki, którą strzelił jej mąż w czwartkowym meczu. Piłkarze FC Barcelona przebywają w Arabii Saudyjskiej, gdzie odbywa się rywalizacja o Superpuchar Hiszpanii. W półfinale pokonali Osasunę 2:0.

Galeria:
Styl 35-letniej Anny Lewandowskiej
Czytaj też:
Anna Lewandowska przemówiła głosem Szymona Hołowni. Nagranie podbija sieć
Czytaj też:
Anna Lewandowska pokazała swoją mamę. To wyjątkowa okazja

Źródło: WPROST.pl