Mrozu dla „Wprost”. Dalej jest oceniany za piosenkę sprzed 12 lat?

Mrozu dla „Wprost”. Dalej jest oceniany za piosenkę sprzed 12 lat?

Mrozu
Mrozu Źródło: Instagram
Mrozu w rozmowie z „Wprost” opowiedział o swojej ostatniej płycie „Złote bloki”, zaletach płynących z pandemii oraz zdradził czy dalej kojarzony jest z utworem „Miliony monet”.

Mrozu w 2009 roku wydał debiutancki album „Miliony monet”, każdą kolejną płytą zaskakiwał słuchaczy. Jego utwory „Nic do stracenia”, „Napad”, „Aura” czy „Szerokie wody” podbijały listy przebojów. Na początku kwietnia wydał szóstą płytę „Złote bloki”.

Aleksandra Krawczyk: Każda nowa płyta to nowy Mrozu?

Mrozu: To na pewno Mrozu, który jest bogatszy o nowe doświadczenia i historie, obserwacje. Ale z drugiej strony to wciąż ten sam Mrozu, dla którego najważniejsze jest robienie muzyki. I w tej kwestii nic się nie zmieniło, ale rzeczywiście po prostu dojrzewam i naturalnie zwiększam bagaż swoich doświadczeń, co ma odzwierciedlenie w tekstach.

Teksty, ale też muzyka na albumie,,Złote bloki’’ są bardzo energetyczne. Wiem, że tworzyłeś tę płytę w czasie pandemii. Jak udało Ci się to połączyć?

Tak, zacząłem ją tworzyć na początku pierwszego lockdownu, kiedy sytuacja była jeszcze dość niepewna i nawet trochę nerwowa. Było niespokojnie i nikt nie wiedział za bardzo, co ze sobą zrobić więc postanowiłem wykorzystać ten czas produktywnie. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że pandemia miała swoje zalety, przynajmniej dla mnie. Na pewno wyhamowanie tempa było mi potrzebne. Nagrywając nową płytę raz na dwa lata, a potem jeżdżąc w trasę, oraz będąc producentem wykonawczym całego projektu, co wiążę się z odpowiedzialnością i presją, ten czas był mi potrzebny.