Maryla Rodowicz pobiła się z Urszulą Sipińską. Po latach wspomina konflikt

Maryla Rodowicz pobiła się z Urszulą Sipińską. Po latach wspomina konflikt

Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
„Pudelek” opublikował fragment dokumentu „Maryla. Tak kochałam”, który ukaże się 25 grudnia w TVP. W materiale poświęconym życiu i twórczości artystki Maryli Rodowicz pojawiły się nawiązania do konfliktu między Rodowicza a Urszulą Sipińską. Wrócił także temat słynnej „bitwy na kapelusze”, do której doszło między paniami.

25 grudnia pokaże film dokumentalny o Maryli Rodowicz „Maryla. Tak kochałam”. Dokument będzie przedstawiał wydarzenia z życia Maryli Rodowicz. Ma się w nim pojawić wiele nieznanych szerszej publiczności faktów. „Pudelek” opublikował właśnie fragment filmu, w którym Rodowicz odnosi się do swojego słynnego konfliktu z inną popularną artystką Urszulą Sipińską.

Maryla Rodowicz pobiła się na scenie z Urszulą Sipińską

Wraca także słynna „bitwa na kapelusze”. Przypomnijmy, że wątek ten jest znany i pojawiał się w różnych publikacjach już wcześniej. W filmie, którego fragmenty pokazano, Rodowicz tłumaczy jednak kulisy całego konfliktu. Wspomniana „bitwa na kapelusze” to bójka, do której miało dojść podczas festiwalu w Opolu w 1977 r.

„Plejada” przypomina z kolei, jak dziennikarka Maria Szabłowska wspominała tamto wydarzenie. „Siedziałam wtedy na widowni i byłam przekonana, że dziewczyny biją się na niby. Gdy Urszula ubrana na biało wraz z towarzyszącym jej chórkiem śpiewała swoją piosenkę, za jej plecami pojawiła się Maryla z chórkiem ubrana na czarno i zaczęły przedrzeźniać Urszulę. Na ten obrót spraw zareagowali także panowie Gołas, Młynarski i Kofta. Urszula się zezłościła i rzuciła w Marylę bodajże truskawką ze stojącego na scenie stołu z warzywami i owocami, który był dekoracją. Artystki zaczęły się szamotać, bić kapeluszami. Skończyło się wyrwaniem rękawa w marynarce Urszuli” – opowiadała..

Maryla Rodowicz wspomina: Urszula zaczęła małpować mój styl

Co było powodem konfliktu między artystkami? Rodowicz przyznaje w dokumencie, że była zdenerwowana, że Sipińska podrabia jej styl. – Był rodzaj rywalizacji. Mnie chodziło głównie o to, że Urszula miała troszkę inny styl wcześniej, po czym wydawało mi się, a nawet jestem pewna, że zaczęła troszkę małpować mój styl ubierania się – mówi. Czarę goryczy miała z kolei przelać… grzywka. – Urszula kupowała te same ciuchy, które ja kupowałam, przynajmniej zbliżone stylistycznie, potem nagle sobie obcięła grzywkę, ja myślę sobie: no nie, jeszcze ta grzywka... – dodała.

Czytaj też:
Maryla Rodowicz marzy o duecie z Matą. „Wyznałam mu miłość”

Źródło: Pudelek/Plejada
 0

Czytaj także