Największa zagadka Agathy Christie. Zniknęła bez śladu

Największa zagadka Agathy Christie. Zniknęła bez śladu

Poirot serial
Poirot serial Źródło: Carnival Films, London Weekend Television, Picture Partnership Productions
Agatha Christie skrywała prywatne tajemnice równie dobrze co w swoich kryminałach. Odnaleziony wywiad odsłania kulisy życia królowej kryminału.

Napisała ponad 60 powieści, stworzyła Herkulesa Poirota i pannę Marple, sprzedała setki milionów książek, a mimo to do końca życia pozostawała jedną z najbardziej zagadkowych postaci literatury. Agatha Christie uwielbiała opowiadać o morderstwach, truciznach i zbrodniach doskonałych, ale o sobie mówiła niewiele. Zachowany wywiad dla BBC z 1955 roku pozwala jednak zajrzeć za kulisy życia kobiety, która od ponad stu lat fascynuje czytelników na całym świecie.

„Nic tak nie motywuje do pisania, jak nuda”

Dziś trudno w to uwierzyć, ale jedna z najpopularniejszych pisarek wszech czasów twierdziła, że zawdzięcza swoją karierę... nudzie.

Agatha Christie dorastała w zamożnej rodzinie i przez wiele lat uczyła się głównie w domu. Jak sama przyznała w rozmowie z BBC, jej dzieciństwo było „cudownie leniwe”. Godzinami czytała książki, wymyślała historie i odgrywała rozmaite role. „Złapałam się na tym, że wymyślałam historie i odgrywałam różne role, a nic tak nie motywuje do pisania, jak nuda” – wspominała.

Pierwsze opowiadania stworzyła jako nastolatka. W wieku 21 lat ukończyła powieść, która kilka lat później zmieniła historię kryminału. „Tajemnicza historia w Styles” z 1920 roku była jednocześnie debiutem Herkulesa Poirota.

Skąd się wzięła obsesja Agathy Christie na punkcie trucizn?

Czytelnicy Christie doskonale wiedzą, że trucizna była jedną z jej ulubionych metod uśmiercania bohaterów. Nie był to jednak wyłącznie efekt literackiej wyobraźni.

Podczas I wojny światowej przyszła pisarka pracowała jako pielęgniarka-wolontariuszka, a później jako asystentka w szpitalnej aptece. To właśnie tam zdobyła wiedzę o lekach i toksynach, którą później wykorzystywała w swoich książkach.

W efekcie trucizny pojawiły się w dziesiątkach jej historii. Według badaczy twórczości Christie aż w 41 przypadkach morderstw, prób zabójstw lub samobójstw.

Największa zagadka? Zniknięcie samej Agathy Christie

Choć przez całe życie tworzyła kryminalne łamigłówki, pewnego dnia sama stała się bohaterką jednej z nich. Rok 1926 był dla niej wyjątkowo trudny. Najpierw zmarła ukochana matka, a następnie mąż Archie Christie oznajmił, że zakochał się w innej kobiecie i chce rozwodu.

Kilka miesięcy później samochód pisarki odnaleziono porzucony w Surrey. W środku znajdowały się jej rzeczy osobiste, ale samej Christie nie było. Rozpoczęła się jedna z największych akcji poszukiwawczych w historii Wielkiej Brytanii.

Sprawa błyskawicznie trafiła na pierwsze strony gazet. Pojawiały się najróżniejsze teorie. Jedni podejrzewali utratę pamięci, inni zemstę na niewiernym mężu, a jeszcze inni doszukiwali się sprytnej kampanii promocyjnej.

Po dziesięciu dniach odnaleziono ją w hotelu w Harrogate, oddalonym o setki kilometrów od miejsca zaginięcia. Sama Christie nigdy nie wyjaśniła, co wydarzyło się w tamtym czasie. Tajemnica pozostaje nierozwiązana do dziś.

Książka w trzy miesiące? Dla „królowej kryminału” to była norma

W wywiadzie zdradziła również tajniki swojego warsztaty. Jak przyznała, najwięcej czasu zajmowało jej wymyślenie idealnej intrygi. Kiedy jednak fabuła była już gotowa w głowie, samo pisanie szło błyskawicznie.

„Myślę, że prawdziwa praca polega na przemyśleniu rozwoju historii i martwieniu się o nią, aż będzie idealna. To może zająć trochę czasu. Potem kiedy już zgromadzi się wszystkie materiały, pozostaje tylko znaleźć czas na napisanie. Trzy miesiące wydają mi się całkiem rozsądnym czasem na ukończenie książki”. Pomyśleć, że było to w czasach, kiedy pisarzom nie pomagał żaden AI.

Znajomi pisarki wspominali nawet, że całe powieści powstawały najpierw w jej wyobraźni. Dopiero później przelewała gotową historię na papier.

Jej „Pułapka na myszy” przeszła do historii

Choć Christie kojarzona jest przede wszystkim z książkami, sama często podkreślała, że ogromną przyjemność sprawiało jej pisanie sztuk teatralnych.

Największy sukces odniosła „Pułapka na myszy”. Spektakl zadebiutował w 1952 roku i szybko przeszedł do historii brytyjskiego teatru. Rekord bije do dziś.

Przed pandemią COVID-19 przedstawienie nieprzerwanie gościło na londyńskich scenach przez dziesięciolecia. W marcu 2025 roku odbyło się jubileuszowe, 30-tysięczne przedstawienie.

Czytaj też:
50 kultowych kryminałów, które kiedyś oglądaliśmy w tv, a teraz są online
Czytaj też:
5 nowości od dziś na Netflix. Ten mocny miniserial przyciągnie widzów