HBO Max od kilku lat dominuje w liczbie zdobywanych nominacji do nagród Emmy – w zeszłym roku otrzymał aż 142 wyróżnienia, najwięcej spośród wszystkich platform streamingowych. Mimo to jeden serial produkcji tej platformy jest wielokrotnie pomijany w nominacjach. Mowa o dramacie „Branża”, którego oceniają bardzo wysoko, zarówno widzowie, jak i krytycy. Co ciekawe, 4. sezon produkcji, który miał premierę w tym roku, wydaje się być najbardziej chwalonym w historii serialu. Wszyscy fani trzymając więc kciuki za to, aby 8 lipca podczas ogłoszenia nominacji do tegorocznych Emmy, w końcu został dostrzeżony przez branżę.
Kochają go widzowie i krytycy, a branża wciąż go nie docenia. To wielki serialowy hit na HBO Max
Pierwszy sezon serialu „Branża” wystartował w 2020 roku. Opowiadał historię czwórki młodych absolwentów – Harper (Myha’la), Yasmin (Marisa Abela), Roberta (Harry Lawtey) i Gusa (David Jonsson) – którzy rywalizują o stałe posady w prestiżowej londyńskiej firmie inwestycyjnej Pierpoint & Co. W drugim sezonie bohaterowie starali się rozwijać swoje kariery w Pierpoint i poza nią, a trzeci sezon jeszcze bardziej rozszerzył ich zakres, rozwijając postaci drugoplanowe i wprowadzając nowe. W czwartym sezonie udało się znaleźć równowagę między aspektem finansowego thrillera, a osobistymi historiami obsady, które napędzają serial.
W serialu mamy też dwie znane gwiazdy – Kita Haringtona, znanego najbardziej z roli Lorda Snowa w „Grze o tron” oraz Sarah Goldberg, czyli Sally z hitu „Barry”.
Czwarty sezon „Branży” został określony przez magazyn Variety jako „niezwykle ambitna reinwencja”, a zarazem „największa i najlepsza odsłona serialu do tej pory”. Vulture uznał go za „najlepszy sezon w historii serialu”, a IndieWire nazwał produkcję „telewizją najwyższej próby”, która „olśniewa swoim rozmachem”. GQ chwalił czwarty sezon jako „wyjątkowy — pewniejszy siebie, bardziej stylowy i mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej”, natomiast Decider zwrócił uwagę na „najlepsze w karierze role całej obsady”, a także „zachwycające realizacyjnie zdjęcia, znakomity scenariusz i przenikliwy komentarz społeczny”.
Po ogromnym sukcesie ostatniego wyemitowanego sezonu, w lutym HBO Max ogłosiło, że postanie kolejny, który prawdopodobnie będzie już ostatnim.
– Przez cztery sezony „Branża” podbijała serca widzów, wciągając ich w opowieść o władzy, pieniądzach, polityce i ambicjach, które rządzą współczesnym światem. Dzięki odważnej i wyrazistej wizji Mickeya Downa i Konrada Kaya serial ugruntował swoją pozycję jako jedna z najważniejszych współczesnych produkcji fabularnych HBO — odważna gatunkowo, trzymająca w napięciu z odcinka na odcinek. Cieszy nas, że zarówno widzowie, jak i krytycy uznali czwarty sezon za największy i najbardziej emocjonujący w historii serii, w dużej mierze za sprawą naszej genialnej obsady i ich kreacji aktorskich. Wraz z wyjątkowym zespołem Bad Wolf pod kierownictwem producentki wykonawczej Jane Tranter oraz producentką wykonawczą Kathleen McCaffrey z Little Gems z dumą ogłaszamy piąty sezon tego znakomitego serialu — który, zgodnie z decyzją Mickeya i Konrada, domknie całą historię – przekazała Francesca Orsi, Executive Vice President, HBO Programming, Head of HBO Drama Series and Films.
Wszystkie dotychczasowe sezony serialu „Branża” znajdziecie na platformie HBO Max.
Czytaj też:
Netflix po weekendzie. Polacy najchętniej oglądali 4 seriale i 3 filmyCzytaj też:
Masz Apple TV+? To 10 najlepszych seriali na tej platformie
