Viki Gabor pochodzi z romskiej rodziny. 18-letnia wokalistka urodziła się w Hamburgu, mieszkała w Anglii, a następnie wraz z rodzicami przeprowadziła się do Polski. Tuż po świętach Bożego Narodzenia media obiegła sensacyjna informacja, która wywołała niemałe poruszenie wśród fanów młodej artystki.
Viki Gabor wyszła za mąż? Dziadek ujawnia szczegóły
Bogdan Trojanek, romski muzyk ogłosił, że Viki Gabor wyszła za mąż za jego wnuczka Giovaniego. Mężczyzna jest kompozytorem i założycielem zespołu Terne Roma. Sprawuje funkcję prezesa Królewskiej Fundacji Romów oraz jest reprezentantem Romów w przyrządowej komisji do spraw Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Na jego profilu na Facebooku znajdziemy zdjęcia m.in. z Andrzejem Dudą i kardynałem Kazimierzem Nyczem.
Z relacji Bogdana Trojanka wynika, że para miała pobrać się w Krakowie zgodnie z romską tradycją. Mężczyzna udostępnił w mediach społecznościowych nagranie, na którym obejmuje wokalistkę i jej ukochanego. Viki Gabor ma na sobie czarną sukienkę w groszki, kozaki oraz szare ponczo z futrzanym wykończeniem. Jej włosy są upięte w elegancki kok.
– Chciałem państwa poinformować, że jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie – słyszymy na nagraniu. – A teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele – dodał Bogdan Trojanek.
Viki Gabor wzięła ślub? Menadżer komentuje
Viki Gabor na razie nie potwierdziła doniesień o swoim ślubie. Krótko po ujawnieniu nagrań opublikowała jedynie na Instagramie reklamę swojego sklepu z gadżetami. Jej menadżer Oskar Laskowski w rozmowie z TVN wydał jedynie enigmatyczny komunikat o treści „nie potwierdzam, nie zaprzeczam”. Z kolei „Faktowi” powiedział, że „nic mu o tym nie wiadomo, a raczej by wiedział, gdyby Viki Gabor brała ślub”.
Aktualizacja: Po kilku godzinach dziadek Giovaniego usunął nagrania z sieci. „Nie spodziewałem się takiego zachowania. Dla spokoju Viki i mojego wnuka usuwam nagrania. Oni to strasznie przeżywają” – stwierdził.
Czytaj też:
Widzieliśmy „Niebo. Rok w piekle”. „Niepokoi, prowokuje, długo zostanie w pamięci”Czytaj też:
Najlepsze polskie filmy na Netflix i HBO Max. Wielka lista ukrytych perełek
