Widzieliśmy „Niebo. Rok w piekle”. „Niepokoi, prowokuje, długo zostanie w pamięci”

Widzieliśmy „Niebo. Rok w piekle”. „Niepokoi, prowokuje, długo zostanie w pamięci”

„Niebo. Rok w piekle”
„Niebo. Rok w piekle” Źródło: HBO / Max
Nowy polski serial HBO Max, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, skłania do głębokiej refleksji nad ludzką podatnością na manipulację oraz nad potęgą iluzji, jaką potrafią wokół siebie stworzyć charyzmatyczne postacie — obiecujące raj, a w rzeczywistości prowadzące prosto do piekła.

W latach 90. w Majdanie Kozłowieckim – wsi w Polsce, położonej w województwie lubelskim, powstała kontrowersyjna wspólnota wyznaniowa, której oficjalna nazwa brzmiała Zbór Leczenia Duchem Świętym „Niebo”. Jej założycielem był dziś 71-letni Bogdan Kacmajor, guru, uchodzący za wysłannika Boga, bioenergoterapeutę i cudotwórcę. Wspólnota pod pod płaszczykiem czynienia dobra, uzdrawiania i zbliżania się do odkrycia prawdziwego sensu istnienia, niszczyła ludziom życia, rozbijała rodziny i łamała psychiki. Sebastian Keller trafił do niej, gdy miał zaledwie 20 lat i całe życie przed sobą. Serial HBO Max powstał dzięki jego wspomnieniom z tego okresu i wydanej przez niego książce „Niebo. Pięć lat w sekcie”.

„Niebo. Rok w piekle” – historia manipulacji i utraconej wolności

Artykuł został opublikowany w 1/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Źródło: WPROST.pl