Artur Orzech oficjalnie wraca do TVP. Poprowadzi „Szansę na sukces”

Artur Orzech oficjalnie wraca do TVP. Poprowadzi „Szansę na sukces”

Artur Orzech
Artur Orzech Źródło: Newspix.pl / Konrad Koczywas/FOTONEWS
Dziennikarz rozstał się z Telewizją Polską kilka lat temu. Teraz Artur Orzech dostał intratną propozycję.

Od końca grudnia w Telewizji Polskiej ma miejsce całkowita metamorfoza. Wiele osób m.in. straciło już pracę, a niektórych zwolnienie może jeszcze czekać. Choć zmiany zaczęto od redakcji newsowych i publicystycznych, teraz dotykają one również dział rozrywkowy. Ze względu na to z „Pytaniem na śniadanie” pożegnali się wszyscy prowadzący, z kolei do innego programu dołączy niebawem Artur Orzech.

Artur Orzech wraca do Telewizji Polskiej

Artur Orzech przez lata pozostawał jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy Telewizji Polskiej. Dziennikarz był związany ze stacją już od lat 90. Od 1992 roku komentował Konkurs Piosenki Eurowizji, natomiast po odejściu z TVP Wojciecha Manna, to on w latach 2019-2021 prowadził kultową „Szansę na sukces”.

Rozstał się z publicznym nadawcą w 2021 roku w atmosferze skandalu. Wszystko dlatego, że nie stawił się na nagranie odcinka z zespołem disco-polo i Janem Pietrzakiem. „Panie Kurski, wiem doskonale, jak mnie pan ceni, ale nie pozwolę sobie moją twarzą popierać zespołu Boys i Pana Pietrzaka” — napisał wówczas w swoim oświadczeniu Orzech.

Ze względu na to, przestał też komentować Eurowizję. Jego miejsce w programie i konkursie zajął Marek Sierocki. Teraz okazuje się, że Artur Orzech znów pojawi się na ekranie. – Wracam do „Szansy”. Wiosną znów pojawię się jako prowadzący – potwierdził w rozmowie z „Wirtualnymi mediami”, dodając, że nowe odcinki planowane są od 2 marca.

— Tak to prawda. Otrzymałem propozycję spotkania i tam padło zapytanie, czy jest możliwość mojego powrotu do „Szansy na sukces” i komentowanie Eurowizji. Mając świadomość głębokich zmian w TVP, które nazywam wręcz ustrojowymi, powiedziałem dwa razy "Tak". Jest to swoisty powrót do korzeni, więc czemu nie — dodał Artur Orzech w rozmowie z „Faktem”.

W dalszej części rozmowy z „Faktem” prezenter stwierdził, że nie miał wątpliwości, co do tego, czy wracać do TVP, gdyż Konkurs Piosenki Eurowizji to połowa jego życia zawodowego. Poza tym przez ostatnie lata miał grono stałych fanów w sieci, którzy śledzili jego internetową działalność i życzyli mu powrotu na wizję. – To było zawsze ponad 100 tysięcy obserwujących. Choćby dla nich uważam ten powrót za konieczny i oczywiście miły – wyznał.

Artur Orzech zdradził również, że powrót do „Szansy na sukces” wydaje mu się naturalny, choć zastąpienie Wojciecha Manna było dla niego wyzwaniem. – Zaznaczam jednak, że jesteśmy w trakcie rozmów i poza tym, że Eurowizja jak wiadomo, będzie w maju, tak co do pozostałych rzeczy nie jestem w stanie podać jeszcze harmonogramów – wyjaśnił.

Co istotne, dziennikarz został zapytany przez „Fakt” również o zastąpienie Marka Sierockiego, którego zabraknie w „Szansie na sukces”. — Myślę, że jeśli Marek trzy lata temu nie miał dylematu, by mnie zastąpić, to ja tym bardziej nie mam — jednoznacznie uciął.

Czytaj też:
Kontrowersyjny film Agnieszki Holland w ofercie TVP. To zaskakująca decyzja
Czytaj też:
Zapadła decyzja odnośnie „Sprawy dla reportera”. Elżbieta Jaworowicz znika z TVP?

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Fakt, Wirtualne media