W TVP Info nie będzie masowych zwolnień. „Starzy” pracownicy zostają na stanowiskach

W TVP Info nie będzie masowych zwolnień. „Starzy” pracownicy zostają na stanowiskach

Siedziba Telewizji Polskiej przy placu Powstańców Warszawy
Siedziba Telewizji Polskiej przy placu Powstańców Warszawy Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Pracę w TVP Info utrzymają jej „starzy” pracownicy, którzy współtworzyli w ostatnich latach prorządowy przekaz. Nie wszystkim podoba się ta decyzja.

Jak dowiedział się Patryk Michalski z Wirtualnej Polski, zmiany w TVP Info nie oznaczają wymiany wszystkich pracowników stacji. Nie będzie masowych zwolnień i część pracowników dostanie „drugą szansę”.

Kanał, który planowo ma wznowić nadawanie w piątek 29 grudnia, współtworzyć mają wciąż osoby, które pracowały tam przed zmianami. Część z nich to wydawcy czy mniej znani prezenterzy, którzy na co dzień współpracowali z Michałem Adamczykiem czy Samuelem Pereirą. W związku z tym atmosfera w stacji ma być napięta. Część dziennikarzy podkreśla, że przeszli do TVP Info, bo byli przekonani, że „ci, którzy robili propagandę, będą musieli odejść”. Rozmówcy Michalskiego ujawnili, że stanowiska swoje utrzymają też między innymi „paskowi”.

Dotychczasowi pracownicy Telewizji Polskiej przekonują jednak, że „nie wszyscy robili propagandę”. Jednak na zdjęciu, zrobionym w tymczasowej redakcji programu „19:30” widać między innymi Sylwię Szczęsną, która przygotowywała materiały dla „Wiadomości” i prowadziła „boczne” wydania programu.

Nowe TVP i „19:30” zamiast „Wiadomości”

W czwartek 21 grudnia doszło do historycznego momentu na antenie Telewizji Polskiej. Zamiast „Wiadomości”, widzowie zobaczyli nowy format, zatytułowany „19:30”. Prezenterem programu informacyjnego został Marek Czyż.

Proszę krytykować, będziemy słuchali, jak będzie trzeba będziemy naprawiali, obiecujemy to państwu – mówił. Zapewnił także, że format będzie obiektywny i nie będzie tubą propagandowego przekazu.

Nagranie pierwszego odcinka nie należało do najłatwiejszych – realizowano je w pomieszczeniu, zajmowanym do tamtej pory przez TVP Sport. Kolejne wydania programu były już nagrywane poza Telewizją Polską – w dawnym studio m.in. Nowa TV, czy TVP World. Za niedopracowane jeszcze odcinki formatu przeprosił ostatnio sam Marek Czyż. Zapowiedział również zmiany.

Muszę was przeprosić na tym etapie za techniczną jakość tego, co wam proponujemy. Na razie inaczej się nie da. Ale wierzcie mi, że już niedługo zaproponujemy wam coś, co naprawdę będzie zasługiwało na waszą uwagę – powiedział dziennikarz.

Tymczasem z najnowszych danych Nielsen Audience Measurement wynika, że mimo niedopracowanych jeszcze wizualnie odcinków „19:30” program notuje największą oglądalność w porównaniu z innymi serwisami informacyjnymi. Średnia widownia formatu do 26 grudnia wyniosła 2,74 mln osób. Te liczby przekładały się na 22,69 proc. udziału stacji w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów. Dla porównania, w listopadzie 2023 roku widownia „Wiadomości” na TVP1, TVP Info i TVP Polonia wyniosła 2,75 mln osób.

Czytaj też:
Justyna Dobrosz-Oracz ujawniła, ile zarabiała w TVP. Pisze o „ogromnym stresie i presji”
Czytaj też:
Karolina Pajączkowska podała kwoty. Tyle zarabiała w TVN i TVP

Źródło: Wirtualna Polska / Wprost.pl