Weto prezydenta Andrzeja Dudy do tzw. lex TVN nie kończy problemów działających w Polsce stacji należących do amerykańskiego koncernu Discovery. Po tym, jak tymczasowym rozwiązaniem zakończyła się sprawa koncesji dla TVN24, podobną drogę przechodzi TVN7. O przedłużenie koncesji dla Siódemki TVN Grupa Discovery wystąpiła 23 grudnia 2020 roku. Decyzji nie doczekała się do tej pory, a na grudniowym posiedzeniu KRRiT ten temat w ogóle się nie pojawił. Tymczasem obecnie obowiązująca koncesja wygasa za miesiąc – 25 lutego.
Zastrzeżenia KRRiT do TVN7
KRRiT zwleka z decyzją ws. TVN7, ponieważ część jej członków ma zastrzeżenia co do struktury właścicielskiej stacji. Ich zdaniem narusza ona art. 35 ustawy o radiofonii i telewizji.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, koncesję może otrzymać spółka, której właściciel ma siedzibę w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Formalnie grupa TVN jest zarządzana przez spółkę Polish Television Holding z siedzibą w Amsterdamie, której właścicielem jest amerykański koncern Discovery. Kwestie struktury właścicielskiej podnoszono także w przyjętej przez Sejm i odrzuconej przez prezydenta ustawie „lex TVN”.
— Ani stan prawny, ani wymagana prawem struktura właścicielska TVN nie uległy zmianie od czasu przyznania nam koncesji dla innych kanałów — ostatnio TVN24, a wcześniej TTV czy TVN24 BiS. Nie ma żadnych przeszkód formalnych ani merytorycznych, by na najbliższym posiedzeniu KRRiT podjęła decyzję przedłużającą koncesję dla tego kanału — mówiła wcześniej Wirtualnym Mediom Katarzyna Issat, szefowa ds. komunikacji korporacyjnej TVN.