Matthew Perry opowiedział o związku z Julią Roberts. Dlaczego zerwali?

Matthew Perry opowiedział o związku z Julią Roberts. Dlaczego zerwali?

Matthew Perry z „Przyjaciół”
Matthew Perry z „Przyjaci󳔏ródło:Instagram / Matthew Perry
Matthew Perry i Julia Roberts w latach 90. bez wątpienia byli najgorętszymi nazwiskami. Aktor, który przez 10 lat wcielał się w serialowego Chandlera w kultowych „Przyjaciołach”, teraz wyznał, dlaczego ich relacja się zakończyła. Powód jest zaskakujący.

Matthew Perry zakończył pracę na planie „Przyjaciół” w 2004 roku, ale widzów na zawsze zostanie Chandlerem z kultowej produkcji. Aktor przez lata borykał się z poważnym uzależnieniem od alkoholu i leków. Gwiazdor napisał autobiografię „Friends, Lovers and the Big Terrible Thing” („Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz”), której premiera jest zaplanowana na 1 listopada. 53-latek na początku swojej książki zdradził, że cztery lata temu niemal zmarł. Wyznał, że cierpiał na poważne problemy zdrowotne, które doprowadziły do pęknięcia okrężnicy z powodu nadużywania opioidów. Aktor przez dwa tygodnie przebywał w śpiączce i pięć miesięcy w szpitalu, a przez dziewięć miesięcy musiał używać worka kolostomicznego. Udało mu się jednak przeżyć, chociaż lekarze nie byli zbyt optymistyczni. – Lekarze powiedzieli mojej rodzinie, że mam 2 procent szans na przeżycie – powiedział artysta.

Matthew Perry i Julia Roberts kiedyś byli parą

W książce nie brakuje jednak też przyjemnych wspomnień z życia serialowego Chandlera. Mimo że wszyscy zdążyli zapomnieć, że Matthew Perry i Julia Roberts kiedyś randkowali, to teraz 53-latek wrócił do tamtych czasów. W książce możemy przeczytać, w jakich okolicznościach gwiazdy się poznały. Wydarzyło się to w 1995 roku, kiedy twórcy „Przyjaciół” postanowili zaprosić Julię Roberts do udziału w serialu. Wówczas nominowana do Oscara za rolę w Pretty woman postawiła producentom warunek. „Zaoferowano Julii rolę w odcinku wyświetlanym po Super Bowl, a ona powiedziała, że zgodzi się na występ, jeśli będzie obecna w moim wątku. Powtórzę to jeszcze raz – zgodzi się na występ, jeśli będzie obecna w moim wątku. (Chyba miałem wtedy bardzo dobry rok?). Jednak najpierw musiałem zabiegać o jej względy – napisał Matthew Perry.

Jak relacjonuje aktor, nie trzeba było go długo namawiać. Wysłał Roberts bukiet kwiatów, do którego dołączył uroczy liścik: Jedyna rzecz bardziej ekscytująca od pracy z tobą to fakt, że nareszcie mam wymówkę, by wysłać ci kwiaty. Mimo to celebrytka postawiła mu jeszcze jeden warunek. Oczekiwała rozmów o... fizyce kwantowej. „Wow, wymieniam wiadomości z kobietą, dla której wynaleziono szminkę, a teraz muszę dla niej usiąść do książek” – wyznał Matthew Perry. Po tym jak przesłał jej artykuł na wspomniany temat, aktorka odesłała mu mnóstwo bajgli i oczywiście zgodziła się na gościnny występ w serialu.

Matthew Perry zerwał z Julią Roberts?

Jeszcze zanim wystąpili wspólnie na planie, umówili się na randkę, która okazał się sukcesem. Co jednak poszło nie tak? Okazuje się, że aktorowi zwyczajnie brakowało pewności siebie. „Randki z Julią Roberts to było dla mnie za dużo. Ciągle byłem pewien, że ze mną zerwie. Dlaczego miałoby być inaczej? Nie byłem wystarczający. Byłem załamany, skulony, niegodny miłości” – wyznał na łamach autobiografii. Dodał też, że decyzja o rozstaniu należała do niego. „Zamiast stawiać czoła nieuniknionej agonii związanej z jej utratą, zerwałem z piękną i błyskotliwą Julią Roberts. Mogła sądzić, że świetnie jej idzie z kolesiem z telewizji, a on właśnie z nią zrywał. Nie potrafię opisać wyrazu zakłopotania na jej twarzy” – wspomniał.

Czytaj też:
Nowe i dobre thrillery na Netflix. Tych filmów prawdopodobnie nie oglądałeś

Źródło: WPROST.pl / „Friends, Lovers and the Big Terrible Thing”