Masza Graczykowska, jedna z bardziej rozpoznawalnych twórczyń młodego pokolenia, zmarła w wieku zaledwie 25 lat.
Masza Graczykowska nie żyje. Trwa wyjaśnianie okoliczności
Informacja o śmierci Marii „Maszy” Graczykowskiej wstrząsnęła opinią publiczną. Ciało influencerki zostało znalezione 8 marca w jednym z mieszkań w Warszawie. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji oraz przedstawiciel prokuratury.
Postępowanie początkowo zakwalifikowano jako nieumyślne spowodowanie śmierci, co jak podkreślono, jest standardową procedurą w sytuacjach, gdy przyczyny zgonu nie są jeszcze znane. Sekcja zwłok nie wykazała udziału osób trzecich, jednak zlecono dodatkowe badania, które mają rozwiać wszelkie wątpliwości. Rodzina odebrała już ciało zmarłej.
W mieszkaniu znajdował się również pies influencerki. Zwierzę trafiło najpierw do schroniska, a następnie zostało odebrane przez bliskich 25-latki.
Kim była Masza Graczykowska? Popularność i medialne konflikty
Masza Graczykowska zdobyła rozpoznawalność w latach 2021–2023 jako twórczyni internetowa. Początkowo była kojarzona głównie jako bliska znajoma Agaty „Fagaty” Fąk. Ich relacja szybko jednak przerodziła się w głośny konflikt, któremu towarzyszyły wzajemne oskarżenia oraz publikowanie prywatnych wiadomości. Spór przyciągnął uwagę szerokiej publiczności i znacząco zwiększył zasięgi influencerki.
Jej profile w mediach społecznościowych śledziło ponad 250 tys. użytkowników. Na YouTube publikowała vlogi oraz nagrania typu mukbang, w których dzieliła się swoimi doświadczeniami i codziennością. Jej materiały cieszyły się dużym zainteresowaniem i regularnie notowały rosnącą liczbę wyświetleń.
Influencerka próbowała również sił poza internetem. Współpracowała z federacją High League, w której stoczyła walkę ze znaną aktywistką Mają Staśko. Pojedynek zakończył się jednak jej porażką już w pierwszej rundzie.
Trudne wyznania i nagłe zniknięcie z sieci
Na rok przed śmiercią Masza Graczykowska opublikowała poruszające nagranie, w którym opowiedziała o swoich problemach zdrowotnych i psychicznych. Przyznała, że po śmierci swojego psa zmagała się ze złym samopoczuciem i zaczęła przyjmować leki uspokajające, które jak sama mówiła, zaczęła nadużywać.
Konsekwencje były poważne. Influencerka trafiła do szpitala, gdzie lekarze zdiagnozowali uszkodzenie nerek. W tym samym materiale mówiła również o walce z depresją oraz o korzystaniu z pomocy psychologa.
„Bardzo dziękuję tym, którzy się martwili i czekali na mnie, pytali, czy wszystko w porządku. Widziałam was...I love you. Bye” — mówiła Masza na nagraniu, po którym nagle zniknęła z mediów społecznościowych.
instagramCzytaj też:
Szokujące ustalenia śledczych. Znana influencerka została pochowana żywcem?Czytaj też:
Jego filmy kochają wszyscy, nadchodzi kolejna perełka. Widzicie tę obsadę?
