Gwiazda muzyki pop Britney Spears noc ze środy na czwartek 5 marca spędziła w areszcie. Została aresztowana w hrabstwie Ventura w Kalifornii, około 120 kilometrów na zachód od Los Angeles.
USA. Britney Spears zatrzymana przez policję
Według informacji NBC News, 44-letnia wokalistka została zatrzymana przez funkcjonariuszy California Highway Patrol, stanową agencję policji, której zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa na drogach szybkiego ruchu. Interwencja służb miała miejsce około godziny 21:30 w środę.
Z aresztu piosenkarka wyszła około 6 rano. Wyznaczono jej także termin, w którym ma stawić się w sądzie. Jej sprawa zostanie rozpatrzona 4 maja.
W pierwszych komunikatach nie podano przyczyny zatrzymania Britney Spears. Jej pełnomocnicy w pierwszych godzinach nie odpowiedzieli na pytania NBC News w tej sprawie. Portal Variety twierdzi, że gwiazda prowadziła samochód pod wpływem alkoholu.
Wielka sława i wielkie problemy Britney Spears
Britney Spears to jedna z największych światowych gwiazd muzyki pop. Niestety, za globalną popularność zapłaciła wysoką cenę. W ostatnich latach zmaga się z problemami psychicznymi, czego kulminacją było zniknięcie artystki z mediów społecznościowych 2 listopada ubiegłego roku.
Tuż przed tym ruchem artystka publikowała w sieci serię nagrań, na których tańczyła w swoim salonie. Internautów zaniepokoiły siniaki na jej ramionach i bandaże wokół dłoni. Celebrytka tłumaczyła wówczas, że spadła ze schodów.
„W ten sposób wyrażam siebie i modlę się poprzez sztukę… Ojcze, który jesteś w niebie… Nie jestem tu po to, by się martwić czy litować, po prostu chcę być dobrą kobietą i być lepszą… i mam wspaniałe wsparcie, więc życzę Wam wspaniałego dnia!!!” – pisała w sieci.
We wpisie z 19 października Spears wspominała 2018 rok, gdy spędziła cztery miesiące na odwyku w ramach odbywania 13-letniej kurateli. Artystka przyznała, że „doznała uszkodzenia mózgu”. Dołączyła do wiadomości swoje zdjęcie na koniu, a następnie odwołała się do filmu „Maleficent” („Czarownica”).
„Pamiętajcie, że król próbował ją zabić, ale zamiast tego jakiś mężczyzna potajemnie odebrał jej skrzydła, ale cokolwiek pochodzi od Ojca w niebie, prawdziwego Ojca, którego, jak twierdzę, kocham bezwarunkowo… nic świętego nie zostaje zapomniane” – pisała.
„Jej skrzydła były święte, więc król nie mógł ich odebrać, nikt nie może powiedzieć, że zostały odrestaurowane i ukryte w sekretnym, świętym kościele z witrażami… Nie, żeby to miało dla mnie jakiekolwiek znaczenie, ale uważam to za niezwykle interesujące…” – dodawała artystka.
Czytaj też:
Fani martwią się o Britney Spears. Zapozowała nagoCzytaj też:
Psychiatra o stanie Britney Spears. „Jej życie rozłazi się w szwach”
