Romski ślub Viki Gabor i Giovaniego Trojanka, zamiast pozostać prywatnym świętem młodej pary, wywołał lawinę bardzo emocjonalnych spekulacji, a tradycyjna ceremonia stała się impulsem do fali krytyki i nienawistnych komentarzy w sieci. Głos w sprawie zabrał Bogdan Trojanek, dziadek pana młodego, który wprost mówi o bólu i rozczarowaniu reakcją Polaków.
Romski ślub Viki Gabor pod ostrzałem internautów. Hejt i rozczarowanie
Informacja o zaślubinach Viki Gabor i jej partnera Giovaniego, wnuka znanego muzyka i działacza romskiego Bogdana Trojanka, szybko obiegła media. To właśnie on ujawnił, że para wzięła tradycyjny romski ślub. Do internetu trafiły nagrania z uroczystości, jednak po kilkunastu godzinach zniknęły z mediów społecznościowych. Powodem była narastająca fala krytyki oraz komentarzy, które uderzały nie tylko w młodych, ale także w romskie tradycje.
Lider zespołu Terne Roma nie kryje rozgoryczenia. Podkreśla, że skala nienawiści była dla niego ogromnym zaskoczeniem i dotknęła całą rodzinę. Artysta zabrał głos już w niedzielę 28 grudnia, publikując emocjonalne oświadczenie. Zaznaczał w nim, że zarówno jego wnuk, jak i Viki bardzo przeżyli reakcje internautów. Dla Trojanka sytuacja była szczególnie bolesna, bo jak sam podkreśla, przez całe życie angażował się w walkę z dyskryminacją i wykluczeniem.
„W kościele wszyscy się modlą, a potem hejt”
W rozmowie z „Faktem” Bogdan Trojanek nie ukrywał, że czuje się dotknięty postawą części społeczeństwa. „Ja w komisji rządowej, zawsze walczę o innych, walczę o to, żeby nie było dyskryminacji, żeby wszyscy byli równi z szacunkiem do wszystkich. Dzisiaj walczy się dla innych orientacji, dla zwierząt itd. A tu taki hejt na młodych ludzi, którzy się tylko pokochali, którzy kochają tradycję romską, bo właśnie w kulturze romskiej się wychowali”.
Muzyk zwrócił uwagę na rozdźwięk między deklarowanymi wartościami a rzeczywistością. „Nie spodziewałem się, że w Polsce, w której w niedzielę w kościele wszyscy się modlą za sąsiadów, za papieża, za księdza biskupa, wyleje się taki hejt na młodych ludzi, którzy się pokochali. To jest bolesne bardzo. Ja to bardzo przeżywam, bo moje dzieci, moje wnuki to przeżywają” — powiedział „Faktowi”.
Bogdan Trojanek podkreśla, że romska ceremonia miała wyłącznie symboliczny charakter. Była wyrazem miłości oraz przywiązania do kultury i tradycji, a nie próbą prowokacji czy szokowania opinii publicznej. To właśnie troska o emocje młodej pary sprawiła, że nagrania z uroczystości zostały usunięte z sieci.
Czytaj też:
Burza po „ślubie” Viki Gabor. 18-latka przerywa milczenieCzytaj też:
Viki Gabor wzięła ślub? Internet wrze po nowym nagraniu
