Maja Ostaszewska krytykuje polskie prawo. „To jest żenujące”

Maja Ostaszewska krytykuje polskie prawo. „To jest żenujące”

Maja Ostaszewska
Maja Ostaszewska Źródło:Newspix.pl / ABACA
Aktorka wypowiedziała się na temat słabego miejsca Polski w ważnym rankingu. Maja Ostaszewska nie ukrywała swoich emocji.

Maja Ostaszewska od wielu lat znana jest nie tylko ze względu na swój talent i głośne role, ale także działalność społeczną oraz zabieranie głosu w istotnych dla Polaków sprawach. Aktorka nie boi się publicznie wyrażać swojego zdania, za co już niejednokrotnie została doceniona podczas różnych wydarzeń. Teraz po raz kolejny wypowiedziała się w ważnej sprawie i skomentowała fakt, że Polska znów została okrzyknięta „najbardziej homofobicznym krajem w Europie”.

Maja Ostaszewska o miejscu Polski w rankingu

Od 2009 roku publikowany jest ranking „Rainbow Map”, który uwzględnia 49 krajów. Wiadomo, że oparty jest na „twardej analizie krajowego prawodawstwa i praktyk stosowania prawa”, co znaczy, że nie mierzy postaw społeczeństwa i poziomu akceptacji wobec osób LGBT+. W jego konstruowaniu są brane pod uwagę takie kategorie, jak równość i zakaz dyskryminacji, przestępstwa z nienawiści i mowa nienawiści, rodzina, uzgodnienie płci i integralność cielesna, wolności obywatelskie i prawo do azylu.

W tym roku Polska w owym rankingu po raz kolejny zajęła jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej z wynikiem 18 proc. Mniej punktów od naszego kraju otrzymały jedynie takie państwa, jak: San Marino (15 proc.), Monako (14 proc.), Białoruś (11 proc.), Armenia (9 proc.), Turcja (5 proc.), Azerbejdżan (2 proc.) oraz Rosja (2 proc.). Doceniona z kolei została Malta, Islandia i Belgia.

Teraz do tego tematu odniosła się Maja Ostaszewska. W rozmowie z Filipem Borowiakiem z „Wirtualnej Polski” wyraźnie stwierdziła, że nie może przejść obojętnie wobec dyskryminacji. Sama od lat wspiera społeczność LGBT+. – Nie ma we mnie zgody na jakąkolwiek dyskryminację, czy to ze względu na płeć, na tożsamość seksualną, na kolor skóry, na pochodzenie. (...) Nie wyobrażam sobie, żeby o tym głośno nie mówić, byłabym zażenowana sobą, gdybym tego nie robiła. I jeśli nadal jestem czasem hejtowana za to, że głośno wspieram tę społeczność. To jest to tylko dowód na to, że trzeba dalej o tym mówić – mówiła.

– Pojawiły się najnowsze rankingi i Polska znowu jest na ostatnim miejscu w Europie, jeśli chodzi o tolerancję. To jest żenujące, zawstydzające — dodała.

Czytaj też:
Katarzyna Grochola wbiła szpilę Andrzejowi Dudzie. Wywołała burzę w sieci
Czytaj też:
Maja Ostaszewska dała upust emocjom. Pokazała środkowy palec

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / WP