Mecenas Wieniawy ujawnił szczegóły afery. Artystka zerwała umowę z wytwórnią w trybie natychmiastowym

Mecenas Wieniawy ujawnił szczegóły afery. Artystka zerwała umowę z wytwórnią w trybie natychmiastowym

Julia Wieniawa
Julia Wieniawa Źródło: Newspix.pl / TEDI
Julia Wieniawa zerwała współpracę z firmą Kayah. Sprawa może skończyć się w sądzie.

Julia Wieniawa od lat próbuje swoich sił w różnych dziedzinach. 25-latka nie tylko gra w filmach i serialach, a także występuje na deskach teatru, ale również nagrywa piosenki, daje koncerty i wydaje płyty. Od 2017 roku jej muzyczną karierą zajmowała się wytwórnia Kayax. Teraz jednak ich współpraca zakończyła się w trybie natychmiastowym.

Julia Wieniawa zakończyła współpracę z Kayaxem

Kayax przez lata pozostawała jedną z najpopularniejszych wytwórni w Polsce. Firmę ponad 20 lat temu założyła Kayah ze swoim wspólnikiem Tomikiem Grewińskim. Na początku tego roku jednak 56-latka rozstała się z brandem, a teraz jej śladem poszła Julia Wieniawa. Młoda artystka poinformowała o tym we wtorkowy wieczór 2 kwietnia w mediach społecznościowych.

„Kochani, pragnę poinformować, że z dniem dzisiejszym rozwiązałam moją współpracę z wytwórnią KAYAX, tj. spółką Kayax Production & Publishing sp. z o.o. Nie będę komentowała skierowanego przeze mnie do KAYAX oświadczenia o rozwiązaniu współpracy, w tej sprawie proszę o kontakt bezpośrednio z moim pełnomocnikiem, Mecenasem Marcinem Marcinkiewiczem. Odnośnie do mojej współpracy z KAYAX wydane zostanie oddzielne oświadczenie. Wasza Juls” – napisała w poście na Instagramie.

Jej wpis wymownie skomentowała Kayah, która pod publikacją napisała: „Powodzenia Julcia! Mądra i odważna decyzja! Trzymam kciuki”. Warto dodać, że Julia Wieniawa w tym samym czasie, co oświadczenie, opublikowała na InstaStories wymowne zdjęcie z kartami do afirmacji, na których pojawił się tekst o „oczyszczaniu przestrzeni wokół siebie” oraz „pozbywaniu się rzeczy, które przestały służyć”.

Fani nadal czekają na oddzielne oświadczenie dotyczące muzycznej twórczości młodej artystki, jednak rąbka tajemnicy uchylił jej mecenas. Marcin Marcinkiewicz najpierw w rozmowie z „Pomponikiem” zdradził, że umowa została zerwana w trybie natychmiastowym ze względu na posiadane przez Julię „dowody”.

Następnie pełnomocnik Julii Wieniawy podkreślił, że „z uwagi na dowody, jakimi dysponuje jego klientka, nie może być na razie mowy o karach umownych”, a firma fonograficzna „w żaden sposób nie zareagowała na w/w rozwiązanie umowy”. W rozmowie z portalem „Na Temat” dodał też, że sprawa może skończyć się w sądzie: „Pani Julia Wieniawa – Narkiewicz nie wyklucza dalszych czynności w sprawie Kayax, w tym czynności na drodze sądowej”. W najnowszym oświadczeniu z kolei przekazał, że aktorka próbowała polubownie załatwić sprawę z firmą Kayax.

„Pragnę wskazać, że – zgodnie z danymi, które zostały mi przekazane – zakończenie współpracy pomiędzy Panią Julią Wieniawą-Narkiewicz a Kayax Production & Publishing sp. z o.o. polegało na skierowaniu przez Panią Julię do Kayax oświadczenia o rozwiązaniu umowy ze skutkiem natychmiastowym, które uznać należy za w pełni uzasadnione i skuteczne z uwagi na zaistnienie wskazanych w tym oświadczeniu ważnych – zdaniem Pani Julii – powodów. Oświadczenie to poprzedzone było stosownymi działaniami ze strony Pani Julii o charakterze polubownym” – przekazał mecenas Marcinkiewicz „Pudelkowi”.

Julia Wieniawa nie chce na razie ujawniać przyczyny nagłego zerwania współpracy z wytwórnią, jednak zapowiedziała, że ta decyzja może się zmienić, jeżeli Tomasz Grewiński nie pójdzie na ustępstwa. Co więcej, jej pełnomocnik wskazał, że problemy artystki z firmą Kayax są podobne do tych, jakie mają inni artyści związani z agencją Grewińskiego, w tym sama Kayah. „Jeśli chodzi o odejścia innych artystów z Kayax oraz podmiotów powiązanych, należy wskazać, że są to informacje publicznie dostępne i należy zapytać się wprost tych artystów, jakie były motywy ich decyzji” – dodał.

Czytaj też:
Julia Wieniawa poruszona występem w „Mam talent”. Wcisnęła złoty przycisk
Czytaj też:
Afera w „Mam talent”? Jurorka znała wcześniej uczestnika, który przeszedł do kolejnego etapu
Czytaj też:
Julia Wieniawa wspomniała relację z Antkiem Królikowskim. „Było mi po ludzku przykro”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Pomponik, Na Temat, Pudelek