Marcin Hakiel o stanie Dagmary Kazimierskiej. „Ją to boli i zaczyna puchnąć”

Marcin Hakiel o stanie Dagmary Kazimierskiej. „Ją to boli i zaczyna puchnąć”

Dagmara Kazimierska i Marcin Hakiel
Dagmara Kazimierska i Marcin HakielŹródło:Instagram / @tanieczgwiazdami
Tancerz ujawnił, jakie mają z Dagmarą Kazimierską ograniczenia w „Tańcu z gwiazdami” przez jej problemy zdrowotne. Te szczegóły szokują.

Marcin Hakiel kilka tygodni temu był na castingu do roli jurora w „Tańcu z gwiazdami”, jednak na wolne stanowiska zostali przyjęci Rafał Maserak oraz Tomasz Wygoda, natomiast były mąż Katarzyny Cichopek wrócił do formatu w roli trenera. W tej edycji jego partnerką została Dagmara Kazimierska. Teraz tancerz ujawnił szczegóły dotyczące ich treningów.

Marcin Hakiel o treningach z Dagmarą Kazimierską

W pierwszym odcinku nowej edycji „Tańca z gwiazdami” Dagmara Kazimierska i Marcin Hakiel zatańczyli walca wiedeńskiego, który został oceniony przez jurorów na 17 punktów. Nie przejmowali się jednak ocenami i nie kryli swojego zadowolenia. — Fantastycznie jest wrócić do tego programu i znowu zatańczyć, cieszę się. To świetny program, wspaniała promocja tańca. (...) Moja gwiazda świetnie tu się bawi. To jest wartość dodana tego tańca – wyznał Marcin Hakiel w rozmowie z „Plejadą”.

Wiadomo, że jeszcze przed startem programu udział Dagmary Kazimierskiej wywołał wiele kontrowersji. Jedni krytykowali przeszłość bohaterki „Królowych życia”, inni z kolei przypominali o jej problemach zdrowotnych. Otóż w 2019 roku celebrytka uległa poważnemu wypadkowi – kierując autem, zjechała z drogi i uderzyła w betonowy przepust. Po przewiezieniu do szpitala przeszła kilka operacji, a pod znakiem zapytania stało to, czy w ogóle będzie mogła chodzić.

Po latach rehabilitacji może się samodzielnie poruszać, lecz taniec jest dla niej dużym wyzwaniem, co potwierdził teraz Marcin Hakiel. Równocześnie zaznaczył, że Dagmara Kazimierska nie traci dobrego humoru. – Zostałem wynajęty do nauki, mam nadzieję, że ją troszkę uczę. Nie ma co ukrywać, przez nogi po wypadku, stopy, wachlarz figur mamy troszeczkę mniejszy, ale wydaje mi się, że ona się dobrze bawi. Staram się, żeby wszystko było pozytywnie, zresztą z nią nie może nie być pozytywnie. U nas na treningach jest wesoło – powiedział w wywiadzie dla „Plejady”.

Tancerz dodał, że wagowo ze swoją partnerką są podobni, a każde unoszenie kończy się opadaniem, które dla Dagmary jest problematycznie i z tego powodu w pierwszym tańcu zrezygnowali ze skomplikowanych figur. Przed nimi jednak kolejny występ. Marcin Hakiel z rozbrajającą szczerością stwierdził, że jurorzy raczej nie będą długo zadowoleni z ich wysiłków.

— Drugi taniec to cha-cha i już zaczęliśmy coś przygotowywać. Jedna stopa w ogóle się nie prostuje, nie wiem, jak to nazwać. Godzinę trenujemy, a potem Dagmara musi odpocząć, bo ją to boli i zaczyna puchnąć. Nie mówię tego, żeby narzekać. Dagmara wiedziała, że zgadza się na ten program, ja też się zgodziłem, więc będziemy tańczyć, dopóki państwo będą chcieli nas oglądać, bo jurorzy chyba nie za długo będą chcieli nas oglądać — podsumował.

Czytaj też:
Konflikt Agnieszki Kaczorowskiej i Rafała Maseraka. Aktorka wypomniała mu kryminalną przeszłość
Czytaj też:
Jury „Tańca z gwiazdami” w ogniu krytyki. Internauci podzieleni

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Plejada