Anna Bardowska pokazała zdjęcie z mamą, a internauci oniemieli z zachwytu. „Jeju, jaka młodziutka!”

Anna Bardowska pokazała zdjęcie z mamą, a internauci oniemieli z zachwytu. „Jeju, jaka młodziutka!”

Ania Bardowska
Ania Bardowska Źródło: Instagram / Ania Bardowska
Anna Bardowska pokazała w sieci zdjęcia z Dominikany. Pod fotką influencerki z jej mamą posypały się komplementy.

Anna i Grzegorz Bardowscy poznali się dzięki programowi „Rolnik szuka żony”. Przypadli sobie do gustu w 2. sezonie popularnego show Telewizji Polskiej i niedługo później założyli wspólnie rodzinę. Doczekali się dwóch pociech – Liwii i Jasia.

Teraz aktywnie dzielą się swoim życiem codziennym w mediach społecznościowych, prowadzą też kanał na YouTube. Na Instagramie profil Ani Bardowskiej obserwuje ponad 300 tysięcy osób, którzy chętnie komentują każdy post, wstawiony przez influencerkę do sieci.

Tak wygląda mama Anny Bardowskiej z „Rolnik szuka żony”

Ostatnie z zamieszczanych przez Annę Bardowską w sieci materiałów dotyczą jej wyjazdu na Dominikanę. Na urlop influencerka wybrała się z mężem i dziećmi oraz swoją mamą. I to właśnie zdjęcia byłej uczestniczki „Rolnik szuka żony” z jej młodo wyglądającą rodzicielką, wywołały niemałe zamieszanie w sieci.

„Mama jak siostra”; „Jak siostry wyglądacie”; „Myślałam, że to twoja koleżanka” „Mama wspaniała, dobre geny macie”, „Jeju, jaka młodziutka twoja mama”; „Jak dwie krople wody”; „Jakie jesteście podobne”; „Twoja mama trochę jak starsza siostra” – piszą internauci pod fotką.

Galeria:
Anna Bardowska z „Rolnik szuka żony”. Styl influencerki

Anna Bardowska o „życiu w luksusie”

Anna Bardowska w ubiegłym roku kilka razy tłumaczyła swoim obserwującym, że sama na siebie zarabia, nie jest utrzymywana przez męża i pracuje od 19. roku życia. Wszystko wywołał obraźliwy komentarz od internautki. „Skąd masz na życie w luksusie, skoro jesteś bezrobotna?” – pytała kobieta.

– Słuchajcie, ja bezrobotna nie jestem. Od 19 roku życia cały czas pracuję – podkreśliła. – Teraz od kilku lat mam swoją działalność gospodarczą. Mam dwa sklepy, zatrudniam aktualnie trzy osoby, oprócz mnie. Nie jest to dużo, nie mówię tego, żeby się pochwalić, ale jednak każdemu co miesiąc robię wypłatę, dla mnie też coś zostaje – wyjaśniła. – Niektórym się wydaje, że ja żyję tylko i wyłącznie z pieniędzy Grześka i nic nie robię – dodała.

Czytaj też:
W „Rolnik szuka żony” pojawią się pary LGBT. TVP: Miłość nie wyklucza
Czytaj też:
Anna z „Rolnik szuka żony” szczerze o ciąży, związku i ślubie. Wywołała burzę w sieci

Źródło: WPROST.pl