Joanna Opozda usłyszała prokuratorskie zarzuty. Tak się tłumaczy

Joanna Opozda usłyszała prokuratorskie zarzuty. Tak się tłumaczy

Joanna Opozda
Joanna Opozda Źródło: Instagram / Joanna Opozda
Joanna Opozda tłumaczy się w sieci z reklamowania alkoholu. Przypomnijmy, aktorka usłyszała w tej sprawie prokuratorskie zarzuty.

Akt oskarżenia, który opiewa w sumie na 12 osób, traktuje o niezgodnym z prawem reklamowaniu alkoholu na swoich profilach w mediach społecznościowych. Wśród oskarżonych osób jest aktorka i modelka Joanna Opozda.

Przypomnijmy, reklamowania i promocji napojów alkoholowych zabrania art. 13 ustawy z 26 października 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości. Zgodnie z ustawą za reklamę uważa publiczne rozpowszechnianie np. znaków towarowych napojów alkoholowych lub symboli graficznych z nimi związanych. Z przepisów wynika, że za czyny, które zarzuca się wspomnianym celebrytom, mogą oni zostać obciążeni karą grzywny w wysokości od 10 tys. do nawet 500 tys. złotych.

Oświadczenie Joanny Opozdy w związku z promocją alkoholu w sieci

Tymczasem Joanna Opozda w swoim oświadczeniu, wydanym w poniedziałek 16 października, twierdzi, że nie miała świadomości, że reklama wina jest niezgodna z prawem, a polska agencja „friends and brands”, która zleciła jej współpracę zapewniała ją, że wszystko będzie dobrze.

„Pytałam o to kilka razy, co potwierdzają m.in. moje wiadomości do nich. Agencja (...) wielokrotnie zapewniała mnie, że jeśli dam bramkę wiekową i odpowiednie hasztagi, to nie ma mowy o jakimkolwiek złamaniu prawa czy przepisów. Dodatkowo (...) dostarczyła mi dokumenty od swoich prawników, które miały potwierdzić legalność wszystkich tych działań. Gdybym wiedziała, że jest inaczej, nie zdecydowałabym się na taką promocję” – pisze w wydanym oświadczeniu Opozda.

Dalej aktorka podkreśla, że popełniła błąd i przeprasza wszystkich, których dotknęło jej zachowanie. „Rozumiem, że moje działanie mogło wywołać niepokój i rozczarowanie. Wartość przestrzegania przepisów jest dla mnie niezwykle istotna i obiecuję, że od teraz będę bardziej ostrożna. Kolejny raz ślepo zaufałam ludziom, którzy teraz umywają ręce. Człowiek uczy się całe życie.”.. – stwierdziła na koniec.

Czytaj też:
Ostrowska-Królikowska złożyła wniosek do sądu. Chodzi o „zabezpieczenie kontaktów z Vincentem”
Czytaj też:
Opozda nie odpuszcza Królikowskiemu. Odpowiedziała na oświadczenie teatru