Podarła zdjęcie Jana Pawła II, przeszła na islam. Z czego zapamiętamy Sinéad O'Connor?

Podarła zdjęcie Jana Pawła II, przeszła na islam. Z czego zapamiętamy Sinéad O'Connor?

Sinead O'Connor
Sinead O'Connor Źródło: PAP / Epa/Balazs Mohai
Kiedy w środę 26 lipca ogłoszono wiadomość o śmierci Sinead O'Connor, światowe media szybko zaczęły przypominać jej spór z Kościołem katolickim, przejście na islam i liczne kontrowersyjne wypowiedzi. Tę artystkę zapamiętamy jednak z jeszcze wielu innych powodów.

Urodzona w grudniu 1966 roku w Dublinie Sinéad Marie Bernadette O’Connor zmarła jako Shuhada Davitt – z nowym imieniem, które przyjęła po przejściu na islam. Religię katolicką porzucała z przytupem. W 1992 roku w programie Saturday Night Live podarła fotografię Jana Pawła II, protestując przeciwko tuszowaniu przez Watykan przypadków molestowania dzieci w Irlandii, którego dopuszczali się duchowni.

Ostre poglądy i wypowiedzi Sinéad O'Connor

W 2010 roku po ujawnieniu kolejnej afery z tuszowaniem pedofilii wśród księży, wzywała Benedykta XVI do rezygnacji. Stwierdziła, że Jezus spaliłby Watykan. W 2018 roku z kolei prosiła w liście otwartym do papieża Franciszka, by ekskomunikował ją z Kościoła. W tym samym roku przeszła na Islam. Sinead O’Connor ostro wypowiadała się też na tematy polityczne. W 1989 roku wyraziła poparcie dla terrorystycznej Irlandzkiej Armii Republikańskiej.

Jako młoda dziewczyna przeżyła rozwód rodziców. Miała zaledwie 8 lat, kiedy dowiedziała się o rozpadzie swojej rodziny. Matkę oskarżała później o znęcanie psychiczne i fizyczne. Za kradzieże i wagarowanie trafiła w końcu do domu poprawczego. To tam zaczęła nagrywać pierwsze piosenki, które szybko przyniosły jej światową sławę.

Ciężkie życie Sinéad O'Connor

Mimo sukcesu artystycznego Sinead nie miała jednak łatwego życia. Cierpiała na chorobę afektywną dwubiegunową. Była cztery razy mężatką, choć w niektórych wywiadach twierdziła, że woli kobiety. Miała też czworo dzieci. Po wielu latach przyznała, że w 1999 roku chciała popełnić samobójstwo.

W 2022 roku niespodziewanie zmarł 17-letni syn artystki. Popełnił samobójstwo po ucieczce ze szpitala psychiatrycznego. Po tamtym wydarzeniu kobieta przeszła głębokie załamanie i trafiła pod opiekę psychiatryczną. Stwierdziła, że nie będzie więcej występować i „pójdzie śladem syna”.

„Mój piękny syn, Nevi’im Nesta Ali Shane O’Connor, samo światło mojego życia, postanowił dzisiaj zakończyć swoją walkę na Ziemi i jest teraz z Bogiem. Niech spoczywa w pokoju i niech nikt nie idzie jego drogą” – informowała pogrążona w żałobie gwiazda.

Nie chciała włożyć szpilek dla wytwórni

Sinead O’Connor miała na koncie 10 albumów studyjnych, ale największą sławę przyniosła jej przyniosła piosenka „Nothing Compares 2 U”, która w roku 1990 królowała na listach przebojów. Żaden inny utwór nie cieszył się już taką popularnością, jak wykonany przez Irlandkę cover piosenki Prince'a. Artystka nie skorzystała z okazji do wykorzystania chwili sławy i ustabilizowania swojej pozycji na światowym rynku muzycznym. Gdy jej wytwórnia zaproponowała, by włożyła szpilki, ona ostentacyjnie zgoliła głowę. Swój artystyczny bunt utrzymywała do końca kariery.

twitterCzytaj też:
Ewa Minge apeluje ws. syna Sylwii Peretti. „Jak można tak ciąć na plasterki matkę w żałobie”
Czytaj też:
Pamela Blair nie żyje. Aktorka grała w serialu „Sabrina, nastoletnia czarownica”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl