Anna Popek nie przeszła obojętnie obok słów, które pod jej adresem wypowiedział Maciej Orłoś. Odpaliła się na całego.
Przetasowanie w świecie telewizji doprowadziły do konfliktu?
Cała sytuacja rozgrywa się w kontekście ostatnich decyzji zawodowych Anny Popek. Przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Telewizji Polskiej. Po zmianach w TVP w 2023 roku związała się z Telewizją Republika, a następnie zdecydowała się na kolejny krok i dołączyła do kanału braci Karnowskich. Według medialnych doniesień, na jej decyzję wpływ miała atmosfera w redakcji.
— „Anna doszła do wniosku, że to już nie jest miejsce dla niej. Atmosfera na korytarzach była i nadal jest bardzo napięta, co jej się nie podobało. To nie był klimat, w którym chciała dalej pracować [...]” — przekazał informator serwisu Plejada.
„Naprawdę, Maćku?”. Popek do Orłosia bez ogródek
Publiczna wymiana ciosów między gwiazdą prawicowych stacji a dziennikarzem TVP zaczęła się od komentarza tego drugiego wygłoszonego w podcaście serwisu Kozaczek. Kiedy został zapytany o dawną koleżankę z redakcji próbował okrakiem wybrnąć z kłopotliwej najwyraźniej sytuacji.
— „Jest takie powiedzenie [...], że jeżeli nie możesz o kimś nic dobrego powiedzieć, to lepiej nic nie mówić i pomilczeć. Ja może pójdę w tę stronę i pomilczę” — stwierdził Orłoś.
Przekaz natychmiast został odebrany jako czytelna aluzja do ewentualnej krytyki. Reakcja przyszła szybko. Na swoim kanale „AnnaPopekPOPcast_tv” Popek opublikowała nagranie, w którym odniosła się do słów byłego współpracownika.
— „Naprawdę, Maćku? Naprawdę nie możesz nic dobrego o mnie powiedzieć i o naszej dawnej współpracy? Różnie bywa, pamięć ludzka jest zawodna. Ale może dobrze, że ja też milczę na temat kulis twojego rozstania z telewizją polską za czasów prezesa Kurskiego. Różnie mówiono na ten temat, prawda? Ale w związku z tym, że nie byłam podczas tych rozmów, to się nie wypowiadam. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam” — odpowiedziała dziennikarka.
Czytaj też:
Marcin Prokop ogłosił to po 20 latach. „Dobre rozstanie jest możliwe”Czytaj też:
Legendarny „Herkules” walczy o zdrowie. „Pomódlcie się za mnie”
