Poranna kawa, lekki temat o podróżach i szybki przepis na śniadanie? W Republice to już przeszłość. Władze stacji żegnają dotychczasową „śniadaniówkę”, stawiając na politykę i bieżące wydarzenia.
Koniec „Republika wstajemy!”. „Stawiamy na twardą politykę”
13 kwietnia widzowie nie zobaczą już programu „Republika wstajemy!”. Poranne pasmo, emitowane przez cały tydzień w różnych godzinach, jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, znika z anteny w ramach wiosennej przebudowy ramówki. Format, który do tej pory oferował lżejsze treści lifestyle’owe – od kuchni po podróże – prowadziły znane twarze i byłe gwiazdy TVP, w tym m.in. Anna Popek, czy Rafał Patyra.
W miejsce „śniadaniówki”, jak dowiedział się portal, pojawi się nowe pasmo informacyjne. Jarosław Olechowski zapowiada, że widzowie dostaną poranny przegląd najważniejszych wydarzeń.
„Stawiamy na twardą politykę i bieżące wydarzenia społeczno-polityczne” – mówi szef wydawców programów informacyjnych i publicystycznych TV Republika.
Nowy program ma oferować zapowiedzi dnia, informacje z nocy, prognozę pogody oraz łączenia z reporterami w całym kraju. „Będzie można w nim znaleźć zapowiedzi wydarzeń rozpoczynającego się dnia. Informacje o tym, co wydarzyło się w nocy, kiedy Polacy spali, prognoza pogody. Będzie dwójka prezenterów, łączenia z reporterami w kraju. Program będzie bliżej wydarzeń, bliżej ludzkich spraw” – zapowiada Olechowski.
Republika kasuje program. Co z gwiazdami i innymi formatami?
Nie wszystkie poranne formaty znikną z anteny. W ramówce pozostają „Andrzej Gajcy – pierwsza rozmowa polityczna”, „Przyjaciele Republiki” oraz „Michał #Rachoń”.
Część prowadzących „Republika wstajemy!” ma znaleźć miejsce w nowym projekcie, choć jak przyznaje Olechowski, nie wszyscy. „Na razie część lifestyle’ową wygaszamy. Będziemy rozmawiali. Będziemy starali się jak najwięcej osób zaangażować przy nowym paśmie” – podkreśla.
Dlaczego Telewizja Republika rezygnuje ze „śniadaniówki”?
Decyzja ma być odpowiedzią na oczekiwania widzów i aktualną sytuację polityczną. Stacja chce wzmocnić poranne pasmo informacyjne i przyciągnąć odbiorców szukających konkretnych wiadomości.
„Cały czas bijemy się, żeby być największą, najchętniej oglądaną telewizją. [...] Oceniamy, że w czasie niepewnej, zaognionej sytuacji ludzie przede wszystkim oczekują od telewizji informacyjnej bieżących informacji. W polskiej polityce bardzo dużo się dzieje. Jesteśmy w zasadzie u progu kampanii wyborczej. Będzie więcej tego typu informacji na antenie. Ludzie oczekują takich informacji, szczególnie rano, jak szykują się do pracy i szkoły” – wyjaśnia szef wydawców Republiki.
W tle oszczędności i problemy finansowe TV Republika
Zmiana ramówki może mieć również wymiar finansowy. „Republika wstajemy!” bywała realizowana w plenerze, co generowało dodatkowe koszty. Niedawno Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zgodziła się na rozłożenie rocznej opłaty koncesyjnej na raty miesięczne, co zmusiło stację do uregulowania brakującej kwoty. Według nieoficjalnych informacji w redakcji miały pojawić się także problemy z wypłatami dla pracowników.
Czytaj też:
Szok w „The Traitors”! Widzowie mówią o „świętokradztwie”Czytaj też:
TV Republika zagrożona. Konfederacja tworzy własną stację?
