Kultowa powieść po raz kolejny zostaje „wskrzeszona”, tym razem w ramach sześcioodcinkowego miniserialu przez Netflix, który pojawi się jesienią 2026 roku. Twórcami są scenarzystka Dolly Alderton („Wszystko, co wiem o miłości”) i reżyser Euros Lyn („Heartstopper”).
Miniserial „Duma i uprzedzenie” od Netfliksa. Pierwsza zapowiedź
– Możliwość ponownej interpretacji tej wyjątkowej opowieści trafia się raz na pokolenie. Niezmiernie cieszę się, że mogę być częścią tego projektu. „Duma i uprzedzenie” Jane Austen to wzorzec komedii romantycznej – z radością studiowałam powieść, aby odkryć zarówno znane, jak i nowe sposoby ożywienia tej ukochanej książki. Współpraca z reżyserem Eurosem Lynem i naszą znakomitą obsadą to była czysta przyjemność. Nie mogę się doczekać, aż te zabawne i pełne sprzeczności postacie ożyją na ekranie, zarówno dla wiernych fanów powieści oraz tych, którzy jeszcze nie poznali Lizzie i pana Darcy'ego – przekazała Alderton.
W obsadzie nadchodzącej produkcji pojawią się:
- Emma Corrin („Nosferatu”, „Czarne lustro”) jako Elizabeth Bennet
- Jack Lowden („Kulawe konie”, „Błogosławieństwo”) jako pan Darcy
- Olivia Colman („Faworyta”, „The Crown”) jako pani Bennet
- Rufus Sewell („Dyplomatka”, „Scoop”) jako pan Bennet
- Freya Mavor („Branża”, „Wycieczka z trupem”) jako Jane Bennet
- Jamie Demetriou („Stath Lets Flats”, „Barbie”) jako Pan Collins
- Daryl McCormack („Żywy czy martwy: Film z serii »Na noże«”; „Powodzenia”, „Leo Grande”) jako Pan Bingley
- Louis Partridge („Ród Guinnessów”, „Sprostowanie”) jako Pan Wickham
- Rhea Norwood („Heartstopper”, „Kabaret”) jako Lydia Bennet
- Siena Kelly („Czarne lustro”, „Domino Day”) jako Caroline Bingley
- Fiona Shaw („Obsesja Eve”, „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I”) jako Lady Catherine de Bourg
- Hopey Parish zadebiutuje na ekranie jako Mary Bennet
- Hollie Avery zadebiutuje na ekranie jako Kitty Bennet
Zobaczcie pierwszy teaser nadchodzącej produkcji:
Adaptacja „Dumy i uprzedzenia” od Netfliksa. Fani już narzekają
W sieci pojawiła się już masa komentarzy na temat projektu. Najwięcej „ale” fani książki mają do aktora wybranego do roli pana Darcy'ego. Mają też wątpliwości na ile wierną powieści adaptację stworzył Netflix.
„Obejrzę, ale Pan Darcy jest tylko jeden”; „Skończyłam oglądać i miałam takie: ok, ale czemu nie pokazali pana Darcy'ego? Po chwili się kapnęłam, że ten ciołek to ma być on”; „Nic nie przebije Keiry, sorry.... To będzie słaba adaptacja”; „O masakra, jaki Darcy”; „Wierna adaptacja od Netflix? Abstrakcja”; „Dlaczego Elżbieta wlazła na dach” – czytamy.
Czytaj też:
Netflix dla koneserów: 30 filmów oryginalnych, które zachwyciły światCzytaj też:
Szwecja ma najlepsze kryminały. Te obejrzycie w Polsce
