Jedna z najbardziej charakterystycznych aktorek swojego pokolenia, znana m.in. z seriali „Orange Is the New Black”, czy „Poker Face” po niemal dekadzie trzeźwości otwarcie przyznała, że doświadczyła nawrotu choroby. Jej szczerość wywołała falę wsparcia i ponownie uruchomiła publiczną rozmowę o uzależnieniach i długiej drodze powrotu do zdrowia.
Natasha Lyonne o nawrocie nałogu po latach trzeźwości
W piątek Natasha Lyonne opublikowała wpis w serwisie X, w którym poinformowała o nawrocie uzależnienia. Lyonne zmagała się z problemem narkotyków i alkoholu na początku lat 2000., a przez blisko 10 lat pozostawała trzeźwa. „Upubliczniłam swój nawrót, zanim nadszedł” – napisała.
Kilka godzin później dodała kolejny, znacznie obszerniejszy wpis, w którym zwróciła się zarówno do fanów, jak i do osób mierzących się z podobnymi problemami.
„Powrót do zdrowia to proces trwający całe życie. Każdy, kto się zmaga, niech pamięta, że nie jest sam. Wdzięczna za miłość i mądre kroki. Zrobię to dla małego Bambo. Bądźcie szczerzy, kochani. Nasze sekrety są tak samo chore. Jeśli nikt wam dziś tego nie powiedział, kocham was. Niezależnie od tego, jak nisko upadliśmy, popatrzmy, jak nasze doświadczenie może pomóc innym. Trzymajcie się, dzieciaki. Nie poddawajcie się, zanim nadejdzie cud. Zanurzcie się w miłości. Reszta to tylko szum i bzdura”.
Reakcja na wsparcie fanów i apel o zmianę systemu
Wspomniane przez aktorkę „Baby Bambo” to odniesienie do jej nadchodzącego filmu „Bambo”. Produkcja opowiada historię nowojorskiego promotora boksu, który próbuje pogodzić wymagającą karierę z obowiązkami ojca. Lyonne jest scenarzystką i reżyserką tego projektu, co nadaje jej słowom dodatkowy, osobisty kontekst.
Pod wpisami pojawiły się tysiące komentarzy wyrażających solidarność i wsparcie. Odpowiadając na jeden z nich, aktorka poruszyła temat społecznego podejścia do uzależnień. „Potrzebujemy lepszego wsparcia systemowego i skończmy z tym wstydem – wystawcie rachunek tym, którzy noszą się za wysoko, albo coś w tym stylu, ale nie krytykujcie mnie za szczerość” – napisała.
Wcześniejsze wyznania gwiazdy o uzależnieniu
To nie pierwszy raz, gdy Natasha Lyonne publicznie mówi o swoich problemach. W wywiadzie dla „Entertainment Weekly” z 2012 roku przyznała, że przez długi czas bała się otwarcie mówić o uzależnieniu. „Dziwnie o tym mówić. Byłam już prawie martwa, wiesz? Wielu ludzi nie wraca” – powiedziała. „To sprawia, że czuję się nieswojo i skrępowana. Nie czuję z tego powodu dumy. Ludzie naprawdę mnie wspierali i pomagali mi się podnieść”.
Jej najnowsze wyznanie pokazuje, że mimo lat doświadczeń i sukcesów zawodowych walka o zdrowie pozostaje procesem, który nie kończy się nigdy.
Czytaj też:
Gwiazdy wściekłe po śmierci Alexa Prettiego. „Ludzie są mordowani”Czytaj też:
Doda mówi „stop”. Dramatyczne wyznanie gwiazdy po walce z patoschroniskami
