Weronika Rosati w ostrych słowach o Piotrze Adamczyku. Wróciła do wypadku sprzed lat

Weronika Rosati w ostrych słowach o Piotrze Adamczyku. Wróciła do wypadku sprzed lat

Weronika Rosati
Weronika Rosati Źródło:Newspix.pl / Michał Piesciuk
Weronika Rosati opublikowała obszerny wpis w 10. rocznicę głośnego wypadku samochodowego. „Nie chcę wyciągać spraw i dowodów, chcę żyć bez przeszkód” – zwróciła się do Piotra Adamczyka, który kierował pojazdem.

W 10. rocznicę kontrowersyjnego wypadku samochodowego z udziałem Piotra Adamczyka i Weroniki Rosati aktorka udostępniła na Instagramie osobisty wpis. „Dzień mojej wielkiej osobistej tragedii, zamieniony wbrew mojej woli w medialną mydlaną operę” – podpisała zdjęcie.

Weronika Rosati o wypadku

Do zdarzenia doszło 17 września 2013 roku w Zamościu. Pojazd prowadzony przez Piotra Adamczyka wpadł w poślizg i wjechał do rowu. Jego ówczesna partnerka doznała „drastycznego urazu nogi”, w wyniku którego przez kilka miesięcy przebywała w szpitalu. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że aktorka przeszła kilka operacji i do dziś uczęszcza na rehabilitację.

instagram


Po dekadzie od „życiowej tragedii” Weronika Rosati powróciła do tego tematu. „W tym czasie straciłam złoty moment w mojej karierze, która nabrała zawrotnego tempa” – oświadczyła. Zapewniła jednak, że najgorszy okazał się odczuwany wtedy ból, lęk i smutek. „To całkowicie nie minęło” – dodała.

Apel do Piotra Adamczyka

Zdaniem aktorki wina leży po stronie kierowcy, Piotra Adamczyka. „Jechał za szybko, był pod wpływem negatywnych emocji (...) i spowodował wypadek, który okaleczył mnie na całe życie” – opisała okoliczności zdarzenia. „Chciałabym dziś zmierzyć się z tymi przeżyciami i napisać coś, na co od lat nie miałam odwagi, może nie miałam siły, a może nie miałam pewności siebie” – przekazała, zwracając się do byłego partnera.

„Piotrze, będzie krótko. 10 lat temu, my wiemy, jaka była i jest prawda” – stwierdziła Rosati. W dalszej części „otwartej notki” poprosiła aktora o niepodejmowanie szkodliwych działań przeciwko niej, w tym tych zawodowych. „Nie chcę wyciągać spraw i dowodów, chcę żyć bez przeszkód i fałszywych mitów na mój temat i na temat tego wypadku i otaczających go wydarzeń” – kontynuowała. „Na to zasługuję i tego od Ciebie oczekuję” – zakończyła wpis.

Czytaj też:
Właścicielka teatru Tu i Teraz zabiera głos ws. alimentów Królikowskiego. Wsponiała o Opoździe
Czytaj też:
Sylwia Grzeszczak opowiedziała o trudnej przeszłości w branży. „Czułam nieustanny lęk”

Źródło: Instagram / weronikarosati