Paulina Smaszcz znów uderza w Macieja Kurzajewskiego. Zdradziła, co jej powiedział przed rozwodem

Paulina Smaszcz znów uderza w Macieja Kurzajewskiego. Zdradziła, co jej powiedział przed rozwodem

Paulina Smaszcz, Maciej Kurzajewski, Katarzyna Cichopek
Paulina Smaszcz, Maciej Kurzajewski, Katarzyna Cichopek Źródło: Instagram / paulina.smaszcz, katarzynacichopek
Paulina Smaszcz nie odpuszcza. Po raz kolejny nawiązała do byłego męża i tym razem zdradziła, co jej powiedział tuż przed rozwodem. Padły mocne słowa.

Paulina Smaszcz już od kilku miesięcy regularnie atakuje byłego męża, Macieja Kurzajewskiego, w swoich wpisach na Instagramie oraz kolejnych wywiadach. Tym razem wzięła udział w nagraniach do filmu „Hejting” i ujawniła, co Maciej Kurzajewski powiedział jej przed rozwodem.

Paulina Smaszcz znów uderza w Macieja Kurzajewskiego

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski byli małżeństwem przez 23 lata. Rozstali się w 2020 roku, ale ataki Pauliny Smaszcz zaczęły się dopiero, gdy były mąż związał się z Katarzyną Cichopek. To za sprawą „kobiety-petardy” na jaw wyszła ich relacja w dniu 40. urodzin prowadzącej „Pytanie na śniadanie”.

W filmie „Hejting” Paulina Smaszcz po raz kolejny wróciła pamięcią do czasu rozstania. – Nie mam zgody na niszczenie rodzin, tylko dlatego, że komuś jest źle w tym związku, więc przeskakuje na nowy związek – powiedziała i przyznała, że Maciej Kurzajewski odszedł od niej w bardzo trudnym momencie jej życia. Powiedziała też, co usłyszała na koniec od swojego byłego już męża.

– Nie mam zgody na opuszczanie kobiet w chorobie, tak jak opuszczono mnie. Całe życie wszystkim pomagałam, całe życie byłam dla wszystkich, budowałam karierę mojego męża i kochałam go bardzo, budowałam rodzinę, pomagałam teściom, rodzicom, dziadkom, znajomym, bo uważałam, że na tym polega świat. Kiedy chorujesz i nagle zostawia cię pracodawca i człowiek, którego kochasz i nazywa cię kosztem i problemem. Nie mam na to zgody. Dlatego się rozwiodłam – powiedziała.

Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek konsekwentnie nie reagują na ataki Pauliny Smaszcz i nie komentują ich w mediach. W pewnym momencie jednak prowadzący „Pytanie na śniadanie” nie wytrzymał i zawiadomił policję, gdy jego była żona zjawiła się u jego mamy.

Czytaj też:
Paulina Smaszcz uderza w pracowników TVP. „Powinni umierać ze wstydu”
Czytaj też:
Kurzajewski podarował Cichopek biżuterię po Smaszcz? „Kobieta petarda” zabrała głos

Źródło: WPROST.pl / „Hejting”