Piotr Gąsowski „okradziony” w Miami. Zaskoczył go gest sprzedawczyni

Piotr Gąsowski „okradziony” w Miami. Zaskoczył go gest sprzedawczyni

Piotr Gąsowski w Mińsku
Piotr Gąsowski w Mińsku Źródło: Instagram / piotr.gasowski.official
Piotr Gąsowski przeżył kolejną podróżniczą przygodę. O wszystkim jak zwykle opowiedział w mediach społecznościowych.

Piotr Gąsowski słynie z relacjonowania w mediach społecznościowych swoich podróży, a przede wszystkim przygód, które spotykają go w tym czasie. Aktor już w opisie swojego profilu przedstawił się jako „podróżnika półamatora”. W wyróżnionych relacjach na instagramowym koncie gwiazdora znajdziemy dokładne relacje z wycieczek do San Francisco, Kazachstanu czy Florydy.

Trzeba przyznać, że prezenter i aktor ma wyjątkowe szczęście do przygód w czasie wycieczek. Na swoim koncie ma już zatrzymanie przez straż graniczną w USA, amerykańską policję, a także służby lotniska w Hiszpanii. Teraz Gąsowskiego spotkało kolejne zaskoczenie.

Piotr Gąsowski relacjonuje swój pobyt w Miami

Były prezenter „Twoja twarz brzmi znajomo” obecnie przebywa w Miami, gdzie oczywiście także relacjonuje swoje wakacje. Tym razem aktor podzielił się miłym gestem, który spotkał go ze strony kierowniczki sklepu. O wszystkim opowiedział na Instagramie.

– Nie uwierzycie, co mi się przydarzyło! Otóż zrobiłem zakupy w sklepie, małe zakupy – kupiłem klapki, lekarstwa, szczotkę do zębów, pastę do zębów, zapłaciłem za to, ja wiem, trzydzieści parę dolarów. Przychodzimy do hotelu pięć minut później – patrzę – nie wziąłem tej torby. Wkurzyłem się, wracam. Torby nie ma, szukamy... I tutaj następuje kulminacyjna część mojej opowieści – powiedział.

Jak się okazało, kobieta ze sklepu Cynthia poinformowała aktora, żeby wszystkie zgubione rzeczy wziął za darmo. Piotr Gąsowski nie ukrywał zaskoczenia, ale ostatecznie kobieta go przekonała. Z jego relacji wynika, że kobieta uważa, że ktoś ukradł jego torbę. --- Ja się znam na ludziach, dobrze od pana wieje – pozytywną energią, proszę to wziąć – miała powiedzieć. Aktor w mediach społecznościowych serdecznie jej podziękował. Okazało się jednak, że cała sytuacja wyniknęła z błędu celebryty. – Kiedy już wstawałem z fotela w hotelu na werandzie, zauważyłem, że pod fotelem jest ta siatka, którą myślałem, że zostawiłem w sklepie – wyznał i dodał, że sprezentowane produkty odniósł do sklepu.

Czytaj też:
Małgorzata Foremniak podjęła decyzję. Chodzi o jej związek
Czytaj też:
Anna Mucha ma zakaz wjazdu do USA. Zdradziła, o co chodzi

Źródło: WPROST.pl
 2

Czytaj także