„Sex Education”. Serialowy Eric opowiedział nam o 3. sezonie serialu. Czego możemy się spodziewać?

„Sex Education”. Serialowy Eric opowiedział nam o 3. sezonie serialu. Czego możemy się spodziewać?

Ncuti Gatwa jako Eric Effiong w serialu „Sex Education”
Ncuti Gatwa jako Eric Effiong w serialu „Sex Education” Źródło: Netflix
Już 17 września na platformie Netflix oglądać będziemy mogli 3. sezon serialu „Sex Education”. Jednym z głównych bohaterów, a jednocześnie najbardziej lubianych, jest Eric Effiong. Jaka historia czeka tę postać w nowej odsłonie? Czym nas zaskoczy? Nieco na ten temat zdradził nam sam odtwórca tej roli Ncuti Gatwa.

Ncuti Gatwa już na początku naszej rozmowy przyznał – w nowym sezonie „Sex Education” Eric pozostanie Erickiem – zobaczymy dużo scen, w których śpiewa, tańczy i się wygłupia. Nie oznacza to jednak, że nasz bohater nie będzie się ewoluował. Eric bardziej skupi się na sobie, a mniej na tym, aby zadowolić wszystkich ludzi dookoła. Aktor z ogromną pokorą przyjął informacje, że postać, w która się wciela, jest jedną z ulubionych i sprawnie wytłumaczył to faktem, że Eric od początku serii pokazał swoją wrażliwość.

– Myślę, że w 1. sezonie byliśmy dumni, że w ogóle widzimy taką postać reprezentowaną na ekranie. Nigdy nie patrzyłem na to tak, że Eric jest ulubieńcem fanów. Myślę po prostu, że ludzie identyfikują się z jego historią. Przeszedł traumatyczną podróż i ludzie widzieli, jak jego serce krwawi i z tym się utożsamiali. Ale to ciekawa kwestia – bycie ulubieńcem fanów. Aż do 3. sezonu Eric jest osobą, która stara się zadowolić każdego wokół siebie i robi wszystko, żeby być lubianym, chce być popularny, mieć chłopaka i ciągle stara się robić wszystko, co jest powierzchownie ładne, co cieszy oko – wyjaśnił Gatwa.

Jak tłumaczył, w 3. sezonie serii postać ta zmieni też podejście do samego siebie, co wpłynie na przekształcenie dynamiki jego związku z Adamem Groffem. – Eric dorasta, staje się odważnym i nie boi się sięgać po to, czego on chce. I jest naprawdę gotowy na to, żeby przeżyć swoje życie, nie przepraszając za to, kim jest – mówił.

Czy fanów może zdziwić zachowanie Erica w 3. sezonie? – Gdy starasz się wszystkich zadowolić, ludzie, którzy cię otaczają, się do tego przyzwyczajają, do tej fasady, którą im pokazujesz, czy do tego, co sobą reprezentujesz. Myślę, że kiedy nauczysz się być ze sobą samym bardziej szczerym, to może być niezrozumiałe dla ludzi dookoła ciebie. Kto wie, co ludzie mogą sobie myśleć po 3. sezonie! Ale ja z pewnością myślę, że świetne jest to, że on jest sobą i nauczył się dążyć do tego, czego chce – podkreślił aktor.

Gatwa zapewnił, że nie zmieniłby niczego w bohaterze, w którego się wciela. – On ma 17 lat, więc dorasta. Każdy z nas chce w sobie zmienić pewne aspekty, ale musimy zdać sobie sprawę z tego, że jesteśmy w podróży, rozwijamy się, jutro nie będziemy tymi samymi ludźmi, jakimi jesteśmy dzisiaj. Jestem bardzo ciekawy tego, w jaki sposób następował będzie ten progres w jego życiu. Do tej pory kładł duży nacisk na chłopców, a ciekawe będzie zobaczyć, czym jeszcze się interesuje i kim jest – przyznał.

Ncuti Gatwa opowiedział także o tym, z jakimi nowymi postaciami będziemy mieli do czynienia w kolejnej odsłonie serii. – Mamy świetną nową postać o imieniu Cal, która jest niebinarna. I myślę, że super jest to, że kontynuujemy narrację inkluzywności i włączania większej ilości ludzi i historii każdego roku. Ponieważ my, jako ludzie, jesteśmy różnymi kolorami tęczy. Dobrze jest to pokazywać na ekranie. Myślę, że to był bardzo dobry krok w celu uzyskania dobrej reprezentacji w tym roku. Uważam też, że przedstawienie widzom Hope w tym sezonie jest znaczące. To jest ten konserwatywny głos w całej scenerii, która jest bardzo tolerancyjna i inkluzywna – trochę jak rzucanie kota między gołębie. Poznajemy jej historię i uświadamiamy sobie, że ona również jest człowiekiem, który odczuwa ból. Myślę, że zachowanie tych różnych narracji, głosów, było w tym sezonie znaczące – podkreślił.


Ncuti Gatwa, który w „Sex Education” wciela się w Erica Effionga, urodził się w 1992 roku. 28-latek ma rwandyjskie pochodzenie, ale wychowywany był w Edynburgu i Dunfermline w Szkocji. Studiował w Royal Conservatoire of Scotland w Glasgow. Przed serialem zagrał dwie epizodyczne role – w 2014 roku w „Bob Servant” i w 2015 roku w „Stonemouth”.

Czytaj też:
Netflix. Masa nowości we wrześniu. Co obejrzymy?