„Cyberpunk 2077”. Keanu Reeves zdradza kulisy współpracy z CD Projekt RED

„Cyberpunk 2077”. Keanu Reeves zdradza kulisy współpracy z CD Projekt RED

Johnny Silverhand, czyli Keanu Reeves w grze Cyberpunk 2077
Johnny Silverhand, czyli Keanu Reeves w grze Cyberpunk 2077 Źródło: YouTube / Cyberpunk 2077
– CD Projekt RED są bardzo popularni i myślę, że wiele osób czuło ekscytację, że ten tytuł się tam pojawi. Wiesz, fajnie być częścią takiego wydarzenia – powiedział Keanu Reeves o polskiej firmie. Aktor wystąpi w grze „Cyberpunk 2077”, którą osobiście zapowiedział na branżowych targach E3 w Los Angeles.

Popularny aktor Keanu Reeves nie tylko zapowiedział polską grę „Cyberpunk 2077” na najważniejszej dla graczy imprezie jaką są targi E3, ale sam pojawi się w grze za sprawą technologii motion capture. Wcielił się w jedną z głównych postaci, Johnny'ego Silverhanda. W wywiadzie dla Entertainment Weekly opowiedział o kulisach swojej współpracy z polską firmą.

Spotkałem się z CD Projekt RED w lipcu zeszłego roku i mieli trochę demonstracji, opowiedzieli mi o mojej postaci i o tym, co wiedzieli o grze – powiedział aktor. – Miałem już do czynienia z motion capture przy "Matriksie", więc pomysł nie był mi obcy. Stworzyliśmy bibliotekę gestów, mimiki, a następnie odtworzyliśmy kilka scen. Dla mnie było to niezłą zabawą – w grach są pewne rzeczy, których nie ma w filmach. Na przykład – stoisz i czekasz zniecierpliwiony. Musisz pokazać te gesty zniecierpliwienia. Miałem więc takie przechylenie głowy na bok, mówiące „chodź”, "no chodź już, stary" – wyjawił.

Reeves opowiedział też więcej o Johnnym Silverhandzie, w którego wciela się w grze. Stwierdził, że jego bohater jest buntownikiem i fajną postacią.

Ma doświadczenie, które wyniósł z korporacji paramilitarnej, został ranny, dlatego ma teraz bioniczne ramię. Założył zespół o nazwie Samurai, którego jest głównym wokalistą. Jest swego rodzaju przywódcą rebeliantów przeciwko korporacjom – opowiedział aktor. Dodał też, że V, postać w którą wciela się gracz, jest fanem postaci Reevesa i jego zespołu oraz „tego co ta grupa reprezentuje”. – Jest głosem tego o czym śpiewał Silverhand – dodał.

Co ciekawe Reeves przyznał w wywiadzie, że sam nigdy nie grał w Wiedźmina, ani w żadną inną grę polskiego studia. – Nie, nie grałem w żadne gry wideo. Kiedy dorastałem, w mojej erze było więcej gier na automatach, Pinball, Pac-Man. Tak więc nigdy nie grałem w żadne gry – stwierdził.

Jednak pytany o to, dlaczego zgodził się uczestniczyć w tym projekcie, przyznał, że gry zupełnie zmieniły się od jego czasów, zwłaszcza jeśli chodzi o technologię wykorzystaną do opowiadania historii. Właśnie to go skłoniło do udziału w pracach nad „Cyberpunkiem 2077”.

Gry RPG to rodzaj zamkniętego świata, po którym możesz się poruszać i jest to twoja osobista podróż przez ten świat. To naprawdę stary pomysł, jeśli chodzi o gatunek gry, ale teraz można to zrobić z finezją dzięki nowej technologii – stwierdził Reeves – Możesz wybrać kim chcesz być. Jaka jest twoja postać. Nie tylko jak wyglądasz, ale jak się zachowujesz. Jak myślisz? Co jest dla ciebie ważne? Czy to siła, czy to inteligencja? Możesz zagrać w tę grę zmieniając swoją postać, dzięki czemu ​​możesz zagrać w grę więcej niż raz, na wiele różnych sposobów. Jako gawędziarz, myślę, że to jest fajne – podsumował.

Czytaj też:
Cyberpunk 2077. Keanu Reeves nie tylko zapowiedział grę, ale i wciela się w jedną z postaci
Czytaj też:
Kolekcjonerskie egzemplarze Cyberpunka 2077 znikają z wirtualnych półek
Czytaj też:
Fan od „breathtaking” nie chce darmowego Cyberpunka 2077. Zaskoczył własnym pomysłem

Galeria:
Memy z Keanu Reevesem po prezentacji gry Cyberpunk 2077