Fani są wściekli po zwiastunie nowego „Shreka”. Tak teraz mówi tytułowy bohater i Osioł

Fani są wściekli po zwiastunie nowego „Shreka”. Tak teraz mówi tytułowy bohater i Osioł

Shrek 5
Shrek 5 Źródło: YouTube / Shrek i Universal Pictures
Nowy „Shrek” jeszcze nie trafił do kin, a już wywołał burzę. Widzowie nie zostawili na zwiastunie suchej nitki. „Ja nie mogę tego oglądać” – komentują.

Powrót jednej z najpopularniejszych animowanych serii świata miał być wielkim wydarzeniem. Tymczasem pierwszy zwiastun „Shreka 5” wywołał lawinę krytycznych komentarzy. Internauci szczególnie ostro ocenili nowy dubbing i kierunek, w jakim podążyli twórcy kultowej produkcji.

„Shrek 5” wraca po 17 latach przerwy i... rozczarowuje?

Fani zielonego ogra czekali na ten moment wyjątkowo długo. Ostatnia część głównej serii, „Shrek Forever”, trafiła do kin w 2010 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, piąta odsłona zadebiutuje 30 czerwca 2027 roku. Oznacza to aż 17-letnią przerwę między filmami.

Data premiery była już jednak przesuwana. Początkowo produkcja miała pojawić się w kinach 1 lipca 2026 roku, później termin zmieniono na grudzień 2026 roku, by ostatecznie wyznaczyć premierę na lato 2027 roku.

W oryginalnej wersji językowej ponownie usłyszymy Mike'a Myersa, Cameron Diaz i Eddiego Murphy'ego. Aktorzy po raz kolejny wcielą się odpowiednio w Shreka, Fionę i Osła.

Potwierdzono również udział Zendayi, która zagra Felicię, nastoletnią córkę głównych bohaterów. Na razie nie wiadomo natomiast, czy w nowej części pojawi się Kot w Butach, jedna z najbardziej lubianych postaci całego uniwersum.

Jeśli chodzi o polską wersję, spekulowano, że zmarłego Jerzego Stuhra zastąpi jego syn, Maciej Stuhr, który użyczy głosu kultowemu osiołkowi. Tymczasem fanów Shreka powitał zimny prysznic.

Zwiastun „Shreka 5” wywołał falę krytyki. „Ale to będzie szmira”

Choć do premiery pozostał jeszcze ponad rok, pierwszy zwiastun udostępniony właśnie przez producentów już wywołał galaktyczną burzę. W mediach społecznościowych dominują głosy rozczarowania, a wielu widzów otwarcie przyznaje, że nowa odsłona nie spełniła ich oczekiwań.

Internauci zwracają uwagę przede wszystkim na zmieniony wygląd bohaterów i styl animacji. Niektórym nie spodobał się również humor zaprezentowany w zwiastunie, a przede wszystkim dubbing. Nieoczekiwanie zniknęły głosy, które widzowie zdążyli przez lata pokochać.

„Ja nie mogę tego oglądać, jak można zmienić oprawę wizualną w takiej bajce ? Przecież to wygląda okropnie”, „A gdzie chociaż głos Zamachowskiego”, „Pozostaje życzyć jak największej klapy finansowej” – komentowali zwiastun.

Pojawiły się też bardziej rozbudowane opinie. „Przecież to jest obrzydliwe, co oni zrobili… co to za humor? Shrek zawsze żartami jednak stał duużo wyżej niż to co mamy tutaj. I ta animacja, która wygląda dosłownie jak wygenerowana jednym promptem AI. Ciekawe kto na to pójdzie do kina” – czytamy w jednym ze wpisów.

Niestety, na oko patrząc, większość internautów oceniła zwiastun równie surowo. „1. Animacja – TRAGEDIA 2. Dubbing – BEZ KOMENTARZA…”, „Tak. To jest odrażające... Wielka szkoda”, „Ale to będzie szmira” – to tylko część komentarzy, które pojawiły się po publikacji materiału promocyjnego.

facebook Czytaj też:
6 seriali, które wszyscy Polacy oglądają teraz na Netflix
Czytaj też:
Tom Cruise kontra Jack Nicholson. Ten film do dziś uznawany jest za arcydzieło

Źródło: WPROST.pl