Tomasz Kot: „Zimna wojna” spowodowała wiele zamieszań w moim życiu

Tomasz Kot: „Zimna wojna” spowodowała wiele zamieszań w moim życiu

Kadr z filmu "Zimna wojna" Źródło: YouTube
"Zimna wojna" otworzyła drzwi Tomaszowi Kotowi do międzynarodowej kariery. Aktor znalazł już agencję w Stanach Zjednoczonych, która od miesiąca zajmuje się jego karierą za Oceanem. Jak czuje się w świecie Hollywood? – Siedzę tu od miesiąca. Spotykam się z różnymi ludźmi, z tymi ważnymi – zdradził. Czy według niego „Zimna wojna” ma szansę na zwycięstwo?

„Zimna wojna” spowodowała wiele zamieszań w moim życiu. Najbardziej widocznym był Bond chyba. To był taki jakby odprysk tej premiery – mówił Tomasz Kot. Aktor przyznał, że w plotkach tkwiło ziarno prawdy – aktor przygotowywał dla Danny'ego Boyle'a swoje interpretacje ostatnich dwóch czarnych charakterów z kultowej serii.

Dzieło Pawła Pawlikowskiego nominowano w kategoriach: najlepszy film nieanglojęzyczny, najlepsze zdjęcia i reżyseria. O tym, jak wyglądały kulisy powstawania "Zimnej wojny”, opowiedział na konferencji montażysta filmu Jarosław Kamiński. – Stało się dla nas jasne, że jak się pojawiła Aśka Kulig w tym pierwszym swoim śpiewaniu, to film zaczął pędzić do przodu – powiedział. – Najdłużej walczyliśmy z tym, co w tym filmie wydaje się dość proste i czasem może irytujące – to są takie czernie, które tam występują – dodał.

Film „Zimna Wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego został nominowany do Oscara w trzech kategoriach. Produkcja ma szansę na statuetkę w kategorii „najlepszy film nieanglojęzyczny”, za zdjęcia (w tej kategorii nominowany został Łukasz Żal) oraz za reżyserię. Relacja z oscarowej gali NA ŻYWO we Wprost.pl.

„Zimna wojna”

Najnowszy film Pawlikowskiego, nagrodzony wcześniej m.in. „Złotą palmą” w Cannes, to historia trudnej miłości dwojga artystów, ukazanej na tle przemian w Europie w czasach zimnej wojny. Główni bohaterowie – obdarzona niezwykłym głosem Zula (Joanna Kulig) i utalentowany pianista Wiktor (Tomasz Kot) – jednocześnie nie potrafią bez siebie żyć, ale też nie umieją być razem. Dzieli ich pochodzenie, charakter, ale też trudne wydarzenia polityczne lat 50. i 60. Ich miłosna historia rozgrywa się w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu. Paweł Pawlikowski przyznaje, że „Zimna wojna” to jego najbardziej osobisty film. Pierwowzorem Zuli i Wiktora byli jego rodzice, których burzliwą miłość zakończyła śmierć obojga w 1989 roku, tuż przed upadkiem Muru Berlińskiego.

Czytaj też:
Pobaw się w członka Akademii Filmowej. Komu przyznałbyś Oscara?

Źródło: X-news