11 najlepszych filmów Stanisława Barei. Wciąż aktualne?

11 najlepszych filmów Stanisława Barei. Wciąż aktualne?

Dodano: 
„Alternatywy 4”
„Alternatywy 4” Źródło: TVP
Choć dekady minęły od jego śmierci, kolejne pokolenia wciąż mówią cytatami z jego filmów. Oto najsłynniejsze, wybrane perełki.

14 czerwca przypada rocznica śmierci Stanisława Barei (zmarł w 1987 roku w wieku 57 lat w Essen, Niemcy), twórcy, który potrafił zamienić codzienne absurdy PRL-u w dzieła nieśmiertelne.

Nieśmiertelny Stanisław Bareja i jego ponadczasowe filmy

Choć od jego odejścia minęły już dekady, cytaty z jego filmów nadal funkcjonują w języku potocznym, a kolejne pokolenia widzów kiwają głowami i mruczą pod nosem: „jak u Barei”, odkrywając, że rzeczywistość pokazywana przez reżysera bywa zaskakująco aktualna. Niewielu polskich twórców może pochwalić się tak trwałą obecnością w zbiorowej pamięci.

Bareja przez lata pozostawał niedoceniany przez część krytyków i środowiska filmowego. Widzowie kochali go jednak za coś, czego nie dało się nauczyć w żadnej szkole filmowej – niezwykłe wyczulenie, słuch wręcz społeczny. Potrafił wyłapywać paradoksy codzienności, obnażać biurokratyczne nonsensy i zamieniać je w komedię, która bawiła, ale też celnie komentowała rzeczywistość. Dziś jego filmy i seriale uchodzą za bezcenne kroniki epoki.

Dorobek reżysera to nie tylko kultowy „Miś”, ale także seriale, bez których trudno wyobrazić sobie historię polskiej telewizji. Stanisław Bareja pozostawił po sobie coś więcej niż zestaw popularnych komedii. Stworzył filmowy portret Polski, którego siła polega na tym, że śmieszy i skłania do refleksji jednocześnie. W rocznicę jego śmierci warto wrócić do tych produkcji i przekonać się, dlaczego ich bohaterowie oraz dialogi od dekad nie wychodzą z obiegu.

Stanisław Bareja. Wybór najlepszych filmów i seriali

„Miś”

Dla wielu widzów to absolutne arcydzieło Barei i najcelniejsza satyra na realia PRL-u. Historia Ryszarda Ochódzkiego, prezesa klubu sportowego uwikłanego w serię absurdalnych wydarzeń, stała się kopalnią cytatów powtarzanych do dziś. Film znakomicie pokazuje świat, w którym logika przegrywa z biurokracją, a kombinowanie staje się sposobem na życie. Nie bez powodu „Miś” uchodzi za najważniejsze dzieło reżysera i regularnie wygrywa rankingi kultowych polskich filmów.

„Alternatywy 4”

Legendarny serial rozgrywający się w nowo oddanym bloku mieszkalnym stał się jednym z najcelniejszych portretów życia w schyłkowym PRL-u. Mieszkańcy osiedla i wszechwładny gospodarz domu Stanisław Anioł tworzą galerię postaci, które na trwałe zapisały się w historii polskiej telewizji. Bareja z chirurgiczną precyzją pokazał mechanizmy donosicielstwa, urzędniczej samowoli i codziennych absurdów.

„Zmiennicy”

Serial opowiadający o losach warszawskich taksówkarzy do dziś zachwyca tempem akcji i błyskotliwym humorem. Przygody bohaterów przemierzających stolicę pozwoliły Barei stworzyć wielobarwny obraz Polski lat 80. To jedna z tych produkcji, które widzowie znają niemal na pamięć, a kolejne pokolenia odkrywają z niesłabnącą przyjemnością.

„Poszukiwany, poszukiwana”

Jedna z najpopularniejszych polskich komedii pomyłek. Historia mężczyzny, który ukrywa się pod kobiecym przebraniem, pozwoliła reżyserowi stworzyć serię niezapomnianych gagów i sytuacji komicznych. Film do dziś pozostaje wzorem inteligentnej komedii opartej na świetnie skonstruowanej intrydze.

„Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”

Błyskotliwa satyra na świat drobnych oszustów, kombinatorów i ludzi próbujących przechytrzyć system. Bareja po raz kolejny pokazał, że rzeczywistość dostarcza lepszych pomysłów niż najbardziej fantazyjne scenariusze. To właśnie z tego filmu pochodzi wiele powiedzonek, które weszły do codziennego języka.

„Brunet wieczorową porą”

Komedia kryminalna oparta na serii nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności. Bareja połączył tu elementy sensacji, farsy i satyry społecznej, tworząc film pełen zaskakujących zwrotów akcji. Produkcja pozostaje jednym z najlepszych przykładów jego talentu do budowania humoru z pozornie zwyczajnych sytuacji.

„Nie ma róży bez ognia”

Historia problemów mieszkaniowych staje się pretekstem do pokazania całego katalogu absurdów codziennego życia. Bareja z charakterystyczną ironią przygląda się relacjom międzyludzkim i systemowi, który utrudnia obywatelom funkcjonowanie na każdym kroku. Film do dziś pozostaje jednym z najcelniejszych komentarzy do realiów swojej epoki.

„Kapitan Sowa na tropie”

Choć dziś Bareja kojarzony jest przede wszystkim z komediami, potrafił odnaleźć się także w innych gatunkach. Serial kryminalny o przygodach tytułowego śledczego był jedną z pierwszych popularnych polskich produkcji detektywistycznych. W roli głównej błyszczał Wiesław Gołas.

„Małżeństwo z rozsądku”

Lekka komedia obyczajowa z 1966 roku pokazująca, że już we wczesnym okresie kariery Bareja chętnie sięgał po satyrę społeczną. Film czerpał z tradycji przedwojennej farsy i rewii, a jednocześnie zdradzał charakterystyczne dla reżysera zainteresowanie codziennymi problemami zwykłych ludzi.

„Żona dla Australijczyka”

Jedna z najbardziej znanych komedii lat 60. Produkcja łączyła humor, wątki romantyczne i satyrę na społeczne przywary. To film przypominający, że zanim Bareja stał się bezlitosnym kronikarzem absurdów PRL-u, z powodzeniem tworzył lekkie kino rozrywkowe.

„Dotknięcie nocy”

Jedna z najbardziej nietypowych pozycji w filmografii Barei. Zamiast komedii widzowie otrzymali kryminał inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Film pokazuje mniej znane oblicze twórcy i dowodzi, że potrafił odnaleźć się również w znacznie poważniejszej konwencji.
Czytaj też:
Krytycy dają mu 8,4/10. Najlepszy taki serial na HBO Max?
Czytaj też:
Najgłośniejszy filmowy powrót roku? Owacje na Sundance i świetne recenzje