Gwiazda muzyki trafiła na odwyk. Zgłosiła się dobrowolnie

Gwiazda muzyki trafiła na odwyk. Zgłosiła się dobrowolnie

Dodano: 
Britney Spears
Britney Spears Źródło: Shutterstock / Anton_Ivanov
Kolejny trudny rozdział w życiu jednej z największych gwiazd muzyki pop. Piosenkarka sama zgłosiła się na odwyk.

Britney Spears po aresztowaniu za jazdę pod wpływem alkoholu zdecydowała się na radykalny krok. Dobrowolnie zgłosiła się do ośrodka leczenia uzależnień.

Britney Spears trafiła do ośrodka po głośnym incydencie. „To pierwszy krok w kierunku zmiany”

Decyzja zapadła zaledwie kilka tygodni po aresztowaniu piosenkarki 4 marca w Ventura w Kalifornii, gdzie została zatrzymana pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków i alkoholu. Gwiazda opuściła areszt następnego dnia.

Przedstawiciel 44-latki potwierdził, że artystka zdecydowała się szukać pomocy, a osoby z jej otoczenia liczą, że będzie to moment przełomowy. Tuż po incydencie zespół Britney wydał oświadczenie, w którym nie bagatelizowano sytuacji określonej jako „niefortunny incydent”, który jest „całkowicie niewybaczalny”.

Podkreślono jednocześnie, że gwiazda zamierza wyciągnąć konsekwencje ze swojego zachowania. „Britney podejmie właściwe kroki i będzie przestrzegać prawa. Miejmy nadzieję, że będzie to pierwszy krok w kierunku długo oczekiwanej zmiany, która musi nastąpić w jej życiu”

Co dalej z gwiazdą? Rodzina w centrum uwagi i rosnące obawy w tle

Bliscy artystki zaznaczają, że decyzja o leczeniu jest częścią szerszego planu odbudowy jej stabilności i dobrostanu. „Jej synowie będą spędzać z nią czas”, „Jej bliscy opracują od dawna potrzebny plan, który zapewni jej sukces i dobre samopoczucie” – cytuje ich słowa magazyn Hello!

W tle pozostaje kwestia relacji rodzinnych. Były mąż piosenkarki, Kevin Federline, z którym ma synów Seana Prestona i Jaydena Jamesa, od dawna wyrażał zaniepokojenie jej stanem.

W swoich wspomnieniach „You Thought You Knew” z października 2025 roku napisał: „Nie da się już udawać, że wszystko jest w porządku. Z mojego punktu widzenia czas ucieka, a zbliżamy się do ostatniej chwili”. „Jeśli nic się nie zmieni, wydarzy się coś złego, a moim największym strachem jest to, że nasi synowie zostaną z niczym” – dodał.

Życie pod lupą po zakończeniu kurateli

Aresztowanie i decyzja o terapii wpisują się w szerszy kontekst wydarzeń po zakończeniu kurateli nad młodą gwiazdą w 2021 roku. Od tego czasu zachowanie artystki i jej aktywność w mediach społecznościowych regularnie budzą niepokój fanów i osób z jej otoczenia.

W ostatnich miesiącach Britney była również na ustach świata po sprzedaży swojego katalogu muzycznego firmie Primary Wave za 200 mln dolarów. Wcześniej zakończyła też związek z Sam Asghari, z którym rozwiodła się w sierpniu 2023 roku, po roku małżeństwa.

Choć droga do stabilizacji może być długa, decyzja o podjęciu leczenia daje bliskim i fanom nadzieję na realną zmianę. Po latach burzliwych doświadczeń wszystko wskazuje na to, że dla Britney Spears może to być jeden znajważniejszych momentów w jej życiu.

Czytaj też:
Ich przebój śpiewała cała Polska. Potem nagle idole nastolatek zniknęli
Czytaj też:
Wszyscy znają ten refren. Niewielu wie, o czym naprawdę opowiada

Źródło: WPROST.pl / HELLO! Magazine