Występ w popularnym talk-show to dla wielu hollywoodzkich gwiazd obowiązkowy punkt promocji i nieformalny test sympatii publiczności. Nie zawsze jednak kończy się sukcesem, czasem wręcz kończy się tzw. banem.
Zamknęli przed nimi drzwi telewizji
Wystarczy jeden zbyt gruby żarcik, personalny konflikt z prowadzącym albo zachowanie uznane za niestosowne, by drzwi do studia zamknęły się na lata. Tego losu nie ustrzegły się nawet tak wielkie gwiazdy, jak Hugh Grant, czy Madonna. Wielka sława nie zawsze oznacza, że możesz wszystko i każdy tylko czeka, by powitać cię w swoim programie. Telewizji celebryci potrafią powiedzieć wprost: nie zaproszę jej, bo jej nie lubię. To wystarczy, by zatrzasnąć drzwi, na długo, czasami na zawsze. Osobowości mają też swoje humorki jak każdy z nas. Potrafią być zazdrosne, czują się zdradzone, albo nie tolerują czyjegoś poczucia humoru. Oto dziesięć głośnych przypadków celebrytów, którzy narazili się gospodarzom telewizyjnych hitów.
10 gwiazd Hollywood z zakazem występów w talk-show
Hugh Grant – „The Daily Show”
Choć Hugh Grant latami rozczulał widzów rolami w komediach romantycznych, nie zrobił dobrego wrażenia na Jonie Stewarcie. Prowadzący „The Daily Show” przyznał publicznie w 2012 roku, że Grant był jego najmniej lubianym gościem, nazywając go „wielkim utrapieniem”. Aktor pojawił się w programie w 2009 roku, promując film „Czy słyszeliście o Morganach?” i miał narzekać na emitowany fragment produkcji. Kilka lat później Grant sam przyznał w mediach społecznościowych, że zachował się fatalnie, dodając, że Stewart miał pełne prawo „wyrzucić go za drzwi”.
Oprah Winfrey – „The Late Show with David Letterman”
Relacja Oprah Winfrey i Davida Lettermana przez lata była napięta. Po jej występie w 1989 roku niedługo po kontrowersyjnym odcinku „The Oprah Winfrey Show”, publiczność Lettermana była wyjątkowo wroga, a jeden z widzów krzyknął nawet: „Spocznij z nią, Dave!”. Oprah przez długi czas unikała programu, a konflikt udało się załagodzić dopiero w 2013 roku, gdy Letterman pojawił się w „Oprah’s Next Chapter”. Winfrey przyznała wtedy, że czuła się na jego antenie sprowokowana i bardzo niekomfortowo, a Letterman przeprosił.
Kardashianowie – „Anderson Cooper 360°”
Rodzina Kardashianów zdominowała popkulturę, ale nie każdy dziennikarz miał ochotę ich gościć. Anderson Cooper wyznał w 2012 roku w programie „Watch What Happens Live With Andy Cohen”, że nie zaprosiłby do swojego talk-show żadnego z członków tej rodziny. Jak tłumaczył, nie chodziło o osobistą niechęć, lecz o przesyt medialny i przekonanie, że nie byłby w stanie wnieść do rozmowy niczego nowego.
Madonna – „Piers Morgan Tonight”
Piers Morgan jeszcze przed startem swojego programu w CNN otwarcie mówił, że Madonna od lat działa mu na nerwy. W wywiadach twierdził, że piosenkarka była „irytująca” w jego życiu przez dwie dekady. Konflikt nigdy nie wygasł, a Morgan dolał oliwy do ognia w 2023 roku, publikując zdjęcie Madonny z gali Grammy z uszczypliwym komentarzem. Artystka odpowiedziała stanowczym oświadczeniem, podkreślając, że nie zamierza przepraszać ani za swoją twórczość, ani za wygląd.
Adrien Brody – „Saturday Night Live”
Adrien Brody przeszedł do historii „Saturday Night Live” po występie z 2003 roku, gdy zapowiadając Seana Paula, założył dredy i mówił z jamajskim akcentem. Skecz uznano za niestosowny, a w mediach szybko pojawiły się plotki o dożywotnim zakazie dla aktora. Brody przyznał po latach, że formalnego bana nie było, ale jednocześnie zauważył, że nigdy więcej nie dostał zaproszenia.
Vince Vaughn – „The Ellen DeGeneres Show”
Wizyta Vince’a Vaughna u Ellen DeGeneres w 2011 roku, przy okazji promocji filmu „Sekrety i grzeszki”, wywołała burzę. Kontrowersje dotyczyły dialogów, w których słowo „gej” zostało użyte w pejoratywnym kontekście. Choć Ellen publicznie nie mówiła o zakazie, sama dyskusja o granicach żartu była na tyle ostra, że aktor przez kilka lat nie pojawiał się w programie. Ostatecznie wrócił w 2016 roku, co sugeruje, że konflikt został zażegnany.
Joan Rivers – „The Tonight Show”
Johnny Carson nie wybaczył Joan Rivers, gdy w 1986 roku przyjęła ofertę prowadzenia własnego nocnego programu, konkurencyjnego wobec „The Tonight Show”. Choć Rivers przez lata była jedną z ulubionych gości Carsona, ten uznał jej decyzję za zdradę. Program Joan szybko zniknął z anteny, a ona sama wróciła do „The Tonight Show” dopiero po latach, już za czasów Jimmy’ego Fallona.
Barbra Streisand – „The Tonight Show”
Z książki „Love Johnny Carson” z 2025 roku wynika, że Barbra Streisand znalazła się na nieformalnej czarnej liście Carsona po tym, jak w 1975 roku w ostatniej chwili odwołała zaplanowany występ. Choć nigdy nie wróciła do programu w czasach jego świetności, po latach pojawiła się w „The Tonight Show” prowadzonym przez Jimmy’ego Fallona. W podobnych tarapatach mieli znaleźć się także William Shatner i Orson Welles.
Howard Stern – „The Tonight Show”
Howard Stern od lat żywił urazę do Jaya Leno, który w 1992 roku przejął „The Tonight Show” po Johnnym Carsonie. Stern i sam Carson faworyzowali Davida Lettermana jako następcę, a wybór Leno zapoczątkował wieloletni konflikt. Nawet gdy Leno opuszczał program w 2014 roku, Stern wciąż mówił o „wojnie”, jaką toczył z prowadzącym.
Dax Shepard – „Late Night with Conan O’Brien”
Dax Shepard został wykluczony z programu Conana O’Briena po występie w 2004 roku, gdy wyraźnie pijany rozbił na antenie stolik kawowy. Aktor po latach przyznał, że zakaz okazał się dla niego ratunkiem, bo pomógł mu wytrzeźwieć. Gdy wrócił do programu już trzeźwy, stał się jednym z częściej zapraszanych gości, a sam ban nazwał bolesnym, ale potrzebnym momentem w swojej karierze. Czytaj też:
Mroczne losy sekty „Niebo”. Tak skończył Bogdan KacmajorCzytaj też:
Twórca „Dilberta” nie żyje. Scott Adams przegrał walkę z rakiem
