Krzysztof Skiba znany jest nie tylko z utworów tworzonych z zespołem Big Cyc, ale również otwartości w wyrażaniu własnych poglądów i komentowania bieżących wydarzeń społeczno-politycznych. Felietony, które zamieszcza w mediach społecznościowych, rozbawiają jego obserwujących. Najnowszy z nich zrobił to po raz kolejny. Satyryk odniósł się w nim do kłopotów ze zdrowiem polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Krzysztof Skiba o politykach PiS
W miniony weekend Krzysztof Skiba opublikował na swoim Instagramie wpis, który zatytułował „Nowy syndrom”. Muzyk najpierw stwierdził, że naukowcy, którzy głosili tezę, że na nasze zdrowie ma wpływ środowisko, a konkretnie nagła zmiana otoczenia, mają rację. Następnie wspomniał o politykach prawicy.
„Na podstawie przypadków polityków związanych z PiS, odkryto że gdy ludzie ci zasiadali w atrakcyjnych finansowo zarządach spółek państwowych lub gdy pełnili intratne funkcje ministrów, pozwalające na liczne przekręty i nadużycia, byli okazami zdrowia. Wyniki badań (...) były u nich wręcz wzorcowe. Politycy, pełniąc tłuste synekury, tryskali zdrowiem i energią. (...) Mieli sporo energii by móc dla ojczyzny i własnych rodzin zdrowo kraść i oszukiwać. Tymczasem, gdy tylko zaczęto stawiać im zarzuty, wzywać na przesłuchania, stan ich zdrowia radykalnie się pogorszył” – zaczął muzyk.
Następnie wspomniał o Zbigniewie Ziobro, który „ekspresowo dostał raka gardła”. Sarkastycznie kontynuował: „Inny miał szereg dolegliwości ciśnieniowych. Ci ludzie masowo lądowali w szpitalach i robili sobie tam pośpiesznie zdjęcia publikując je w internecie. Pobyt w szpitalu nie przeszkodził pewnemu politykowi uciec na Węgry I poprosić o azyl. Inny, który bardzo cierpiał na gardło, udzielał wielogodzinnych wywiadów. Lekarze te egzotyczne przypadłości określają mianem syndromu chorobowego PiS”.
Dodał też, że ksiądz podejrzany o wielomilionowe przekręty „o mało nie umarł z głodu i nie wykitował w pace, ale gdy tylko wyszedł z celi, od razu dziarsko i w podskokach obkolędował wszystkie prawicowe telewizje, w których stał się gwiazdą większą niż Maryla Rodowicz”. Później satyryk odniósł się do stanu zdrowia posła Mateckiego, który przebywa w więzieniu w Radomiu.
„Ilość badań, które służba szpitalna wykonuje na Mateckim przypomina troskę nad noworodkiem w inkubatorze. Ten pucułowaty 36-latek, wyglądający jak chodząca reklama parówek z Sokołowa, okazał się nagle mocno chorym i niedomagającym staruszkiem, wymagającym szeregu zabiegów i badań” – pisał Krzysztof Skiba.
Członek zespołu Big Cyc zakończył, pisząc cynicznie, że „martwi się o zdrowie kolejnych polityków PiS wzywanych przez prokuraturę”. Zapytał też: „Czy zobaczymy niebawem fotkę Mateusza Morawieckiego jak leży w szpitalu cały w bandażach?”, czym rozbawił internautów. W komentarzach pod postem czytamy: „Felieton trafiony w samo sedno – brawo!”, „Jesteś super komentatorem”, „To się nazywa cwaniakoza pisoidalna” czy „Super napisane”.
instagramCzytaj też:
Skiba ostro podsumował Trumpa. „Historia nic nas nie uczy”Czytaj też:
Krzysztof Skiba ostro o kandydacie PiS. „Ma poparcie gangsterów i alfonsów”