Za czasów poprzedniej władzy w Telewizji Polskiej, na antenie TVP Info emitowano program „W kontrze”, który prowadzili Jarosław Jakimowicz i Magdalena Ogórek. – Jak sama nazwa wskazuje, format był pomyślany tak, by prowadzący trochę się spierali, trochę podszczypywali antenowo, ale z przymrużeniem oka, z luzem i lekkością – tłumaczył „Wirtualnym mediom” Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.
Format, w którym gospodarze komentowali bieżące wydarzenia z Polski i zagranicy, przyciągał stałe grono widzów. Od początku 2022 roku przestała się w nim jednak pojawiać Magdalena Ogórek, a na jej miejsce weszła inna dziennikarka. Choć podawano, że prezenterka pochłonięta jest pozostałymi projektami, a TVP Info działa nad nowym programem z jej udziałem, równocześnie pojawiły się plotki, że była kandydatka na prezydenta nie życzy już sobie pracować z Jarosławem Jakimowiczem. Telewizja Polska tego nie komentowała, zaznaczając, że „nie odnosi się do plotek”. Teraz wyszło na jaw, że mogło w tym być ziarno prawdy.
Magdalena Ogórek o Jarosławie Jakimowiczu
Po tym, jak Magdalena Ogórek zniknęła z „W kontrze”, Jarosław Jakimowicz podkreślał w wywiadach, że szefostwo jest zadowolone z oglądalności formatu, a on często dostaje pochwały. – Nie będę odnosił się do pogłosek. Program na pewno będzie na antenie, ja będę w nim jednym z prowadzących. Co do Magdaleny Ogórek: być może nie do końca odnalazła się w formule tego programu – dodawał.
Ich drogi wtedy się rozeszły, jednak wiele osób myślało, że darzą się sympatią, o czym mogły świadczyć wcześniejsze wzajemne miłe gesty czy wspólne tańce na wizji. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. „Plejada” poprosiła właśnie Magdalenę Ogórek o odniesienie się do ostatniej aktywności medialnej Jarosława Jakimowicza. Były aktor bowiem w ostatnich dniach odwiedził Białoruś, w sieci dzieląc się swoimi zachwytami nad krajem rządzonym twardą ręką przez Aleksandra Łukaszenkę. Dziennikarka dosadnie to skomentowała.
– Mogę powiedzieć tylko tyle – bardzo cieszę się z faktu, że w pewnym momencie udało mi się przestać prowadzić z tym panem program „W kontrze”. Generalnie marzę o tym, żeby przestano pytać mnie o ów epizod mojego zawodowego życia — wyznała Magdalena Ogórek.
Czytaj też:
Magdalena Ogórek ostro o propagandzie i TVP. „Nie będę brała udziału w odpowiedzialności zbiorowej”Czytaj też:
Magdalena Ogórek dostała miliony od państwowych instytucji. Kwota robi wrażenieCzytaj też:
Magdalena Ogórek odpowiedziała na kpiny Macieja Orłosia. „Ma rację”