Robert Janowski postawił warunki przed powrotem do „Jaka to melodia?”. Lista jest długa

Robert Janowski postawił warunki przed powrotem do „Jaka to melodia?”. Lista jest długa

Robert Janowski
Robert Janowski Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Prezenter chce znacznych zmian w teleturnieju przed swoim powrotem do TVP. Czego dokładnie oczekuje Robert Janowski?

Kiedy media donosiły o kolejnych nazwiskach, które z innych stacji wracały po zmianie władzy do TVP, wiele osób zastanawiało się, czy Robert Janowski dołączy do tego grona. Prezenter początkowo nie dawał jasnych informacji na ten temat, aż w końcu okazało się, że zdecydował o opuszczeniu Polsatu. Teraz ujawniono, jakich zmian oczekuje w programie „Jaka to melodia?” przed swoim powrotem.

Robert Janowski chce zmian w „Jaka to melodia?”

Kiedy kilka tygodni temu „Onet” pytał Roberta Janowskiego o ewentualny powrót do TVP, prezenter mówił, że „stara się nie planować”. – Czasy pandemii pokazały nam wszystkim, że jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz mu o swoich marzeniach – wyznał wówczas, jednocześnie dodając, że przygotowuje się do jubileuszowego sezonu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” w Polsacie.

Niedługo później okazało się, że Robert Janowski negocjował z dwoma stacjami i choć podpisał umowę z produkcją Polsatu, otrzymał także korzystną ofertę z TVP, gdzie był widziany na spotkaniu. W konsekwencji podobno chciał jak najszybciej zerwać umowę z „Twoja twarz brzmi znajomo”, przez co w stacji zwołane zostało specjalne spotkanie.

Finalnie ustalono, że jeszcze przez jeden sezon (30 odcinków) prowadzącym show „Jaka to melodia?” będzie Rafał Brzozowski, natomiast później zastąpi go Robert Janowski. Teraz okazuje się, że ma on przed powrotem specjalne wymagania.

– Robert uważa, że bez niego program stał się przaśny. Przede wszystkim nie wyobraża sobie, by w show były dalej utwory disco polo. Jasno to zaznaczył. Chce też powrotu publiczności. Zrezygnowano z niej w pandemii i nie wrócono do tej formuły później, a według Roberta to duży błąd. Mówił, że dodawała programowi klimatu i zachęcała uczestników do rywalizacji, podkręcając tempo gry – zdradził informator „Plotka”.

Co więcej, Robert Janowski pragnie podobno zmian kadrowych. Ważny jest dla niego m.in. powrót dawnego producenta „Jaka to melodia?”. – Nie widzi też sensu, by w programie był dłużej DJ Adamus, który nie jest dla niego autorytetem. Uważa, że muszą też pojawiać się inni wokaliści niż w ostatnich latach. Ma być bardziej różnorodnie niż kiedyś. Szczególnie teleturniej ma otwierać się na tych, którzy nie mieli miejsca w TVP za czasów propagandy PiS-u, jak np. Kayah — czytamy.

Czytaj też:
Piotr Gąsowski wraca do „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Polsat: Zadebiutuje w zupełnie nowej roli
Czytaj też:
Robert Janowski wróci do „Jaka to melodia?” w TVP? Skomentował doniesienia

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl