Raper „Mata” zatrzymany przez policję. Chodzi o narkotyki

Raper „Mata” zatrzymany przez policję. Chodzi o narkotyki

Radiowóz, zdjęcie ilustracyjne
Radiowóz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Piotr Opoka
Radio RMF FM podało informację o zatrzymaniu Maty, najpopularniejszego polskiego rapera młodego pokolenia. Jak dowiadujemy się z pierwszych doniesień, chodzi o posiadanie narkotyków.

Dziennikarze TVP Info potwierdzili, że Matę zatrzymano w czwartek 27 stycznia przed północą. Jako powód policja podała posiadanie przez gwiazdora narkotyków. Wszystko odbyło się w Warszawie. Raper zarzuty usłyszeć ma najprawdopodobniej w piątek 28 stycznia.

– Podczas rutynowej kontroli w Warszawie 21-letni mężczyzna został zatrzymany za posiadanie środków prawnie zabronionych – powiedziała portalowi tvp.info mł. asp. Iwona Kijowska, oficer prasowa Komendanta Rejonowego Policji Warszawa II.

– Został zatrzymany 21-letni mężczyzna za posiadanie środków prawnie zabronionych. Chodzi o susz koloru brunatno–zielonego, marihuanę. W tej chwili mężczyzna jest osadzony w pomieszczeniu dla zatrzymanych. Będą wykonywane czynności z jego udziałem – dodawała przedstawicielka policji.

Ojciec Maty straszony wiadomością o śmierci syna

Uwagę zwraca też tweet adwokata Marcina Matczaka, prywatnie ojca rapera. W czwartek przed północą napisał on o makabrycznej wiadomości, przekazanej mu rzekomo z numeru infolinii Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

„Dziś około 21.00 dostałem telefon z numeru 800 808 808 (infolinia CBA) z informacją, że mój syn nie żyje. Oczywiście Michałowi nic nie jest. Po krótkim zdenerwowaniu tym telefonem uznałem, że jest on dobrym powodem, by nadal robić to, co dotychczas, tylko bardziej” – opisywał całą sytuację Matczak.

twitter

Informacja o rzekomej śmierci Maty nie była pierwszą, która przydarza się osobom ze świecznika. Jeszcze w czwartek podobne zdarzenie miało miejsce w przypadku córki adwokata Romana Giertycha.

Córka byłego szefa CBA Pawła Wojtunika dostała telefon, że jej ojciec nie żyje

Jeszcze wcześniej doszło do ataku hakerskiego na telefon żony senatora Krzysztofa Brejzy. Z telefonu Doroty Brejzy również rozsyłane były wiadomości o podłożeniu ładunków wybuchowych w całej Polsce. Z kolei nieletnia córka byłego szefa CBA Pawła Wojtunika otrzymała podobny telefon do tego, który dostał także Marcin Matczak. Do 15-latki zadzwoniono i powiedziano, że jej „tata nie żyje”.

Wszystkie osoby, które padły ofiarami ataków są zaangażowane w życie polityczne naszego kraju i są znane z publicznej i ostrej krytyki partii rządzącej. W  powołano nadzwyczajną komisję, która bada przypadki wykorzystywania nielegalnych podsłuchów wobec politycznych wrogów partii rządzącej. Z dotychczasowych zeznań wynika, że proceder miał wiele punktów wspólnych.

Czytaj też:
Roman Giertych wściekły. „Posłuchajcie skur******”

Źródło: TVP Info
 14

Czytaj także