Po wybuchu konfliktu między USA a Iranem część znanych nazwisk znalazła się w samym środku napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Uspokajają swoich fanów i relacjonują dramatyczne chwile w mediach społecznościowych. Część z nich sama nie wie, co się dzieje i co będzie dalej.
Marcelina Zawadzka: Słyszymy to wyjątkowo głośno
Wśród osób przebywających w Dubaju jest Marcelina Zawadzka. Była Miss Polonia opublikowała obszerny wpis, w którym wyjaśniła, jak wygląda sytuacja dzień po rozpoczęciu konfliktu.
„ZEA posiadają jeden z najnowocześniejszych warstwowych systemów obrony przeciwrakietowej na świecie – absolutnie najlepszy, jaki można kupić: THAAD – złoty standard w obronie przed rakietami balistycznymi dużej wysokości. ZEA były pierwszym krajem poza Stanami Zjednoczonymi, który go nabył” – napisała.
W dalszej części relacji tłumaczyła, jak działa wielowarstwowa tarcza obronna. Zawadzka nie ukrywała jednak emocji towarzyszących mieszkańcom. „Głośne huki, które słyszymy, to udane zakłócenia wysoko w powietrzu. Fala uderzeniowa po zabiciu na dużej wysokości rozchodzi się na zewnątrz, bez żadnego tłumienia, dlatego brzmi tak intensywnie. Słyszymy ją wyjątkowo głośno. Ogromne podziękowania dla zespołów obrony przeciwrakietowej Sił Zbrojnych ZEA, które starają się zapewnić nam bezpieczeństwo przez całą dobę” – podkreśliła.
Syn Beaty Tadli jest w Jordanii. „Rakiety regularnie w powietrzu”
Odłamki zestrzelonych pocisków dotarły także do innych państw regionu. W stolicy Jordanii przebywa Jan Kietliński, syn dziennikarki Beaty Tadli. W rozmowie z Plejadą relacjonował sytuację.
„Rakiety irańskie regularnie widziane są w powietrzu. Wczoraj wieczorem było ich sporo, cyklicznie uruchamiają się też syreny alarmowe” – mówił.
Jak zaznaczył, Jordania od dekad pozostaje państwem neutralnym. „Jordania jest państwem stosunkowo bezpiecznym dzięki swojej neutralności, która trwa od dekad. Tym razem Izrael nie korzysta z przestrzeni powietrznej Jordanii w celu wysyłania rakiet, ale rakiety irańskie regularnie widziane są w powietrzu. Wczoraj wieczorem było ich sporo, cyklicznie uruchamiają się też syreny alarmowe”.
„Dla lokalnych mieszkańców nie jest to nic szokującego. Sytuacja była podobna rok temu podczas 12-dniowej wojny Izraela z Iranem. Tym razem jednak w Ammanie, Irbidzie i kilku innych miejscach spadły odłamki pocisków. Nikomu nic się nie stało, ale drobne szkody zostały wyrządzone” – dodał.
Problematyczny okazał się powrót do kraju. „Nikt nie zna jednak skali tego konfliktu. Sytuacja jest niepewna. Europejscy przewoźnicy odwołali wszystkie połączenia do Jordanii. Moje bilety zostały anulowane, nawet te przerzucone na 8 marca również” – poinformował syn dziennikarki. „Czekam na informacje od linii, śledzę newsy z polskiego MSZ i nie panikuję. Być może uda mi się wylecieć za pomocą połączeń Royal Jordanian, być może z Egiptu. Są różne drogi, ale są one długie i kosztowne” – podsumował aktualną sytuację.
Agnieszka Włodarczyk uspokaja z Dubaju
W Zjednoczonych Emiratach Arabskich mieszka również Agnieszka Włodarczyk. Aktorka wskazała miejsce, w którym doszło do wybuchu, i zapewniła obserwatorów, że sytuacja została opanowana.
„Dostaję od was mnóstwo pytań o to, czy jesteśmy bezpieczni. Tramwaje jeżdżą, ludzie jeżdżą w samochodach. [...] Sytuacja została opanowana. Zobaczcie... Bądźmy dobrej myśli po prostu. Dziękuję za troskę” – mówiła w relacji. Wraz z mężem, Robertem Karasiem, zaopatrzyli się w najpotrzebniejsze rzeczy, są przygotowani i uspokajają fanów. Proszą też, by nie wywoływać i nie eskalować niepotrzebnie paniki.
Robert Klatt utknął. „Nikt nic nie wie”
Z Dubaju nadawał także lider zespołu Classic, Robert Klatt. Muzyk przyznał, że jego powrót do Polski stanął pod znakiem zapytania.
„Wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie i utknąłem w Dubaju. Nikt nic nie wie, loty są odwoływane, informacje zmieniają się z godziny na godzinę. Dziś miałem wracać do domu, wszystko było zaplanowane, a teraz nie wiadomo co będzie dalej i kiedy w ogóle uda się wrócić. Sytuacja jest bardzo niepewna, wszyscy czekamy na jakiekolwiek wiadomości. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się uspokoiło i żebyśmy mogli bezpiecznie wrócić” – napisał.
Anita Włodarczyk o dramatycznych chwilach na treningu
W regionie objętym napięciem przebywa także mistrzyni olimpijska Anita Włodarczyk. Sportsmenka opisała sytuację, która zastała ją podczas treningu.
„Sytuacja nie była normalna, to co się działo na niebie, to było straszne” – napisała. „Wczoraj będąc na treningu na rzutni, otrzymaliśmy pierwszy alert o możliwym ataku Iranu (na bazę amerykańską w Katarze) z informacją, aby udać się do domów itp. Nie minęło 20–30 min i usłyszeliśmy dwa wybuchy, więc od razu wróciliśmy do hotelu”.
Koroniewska i Dowbor już w Polsce, a inni?
Części polskich celebrytów udało się wrócić do kraju. Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor przekazali fanom, że są już bezpieczni. „My od kilku dni jesteśmy już w Polsce, wróciliśmy z Dubaju i oczywiście śledzimy to, co tam się dzieje” – przyznali.
28 lutego z Dubaju „oznaczył” się na Facebooku projektant Łukasz Jemioł. „Bezpieczny, ale chciałbym już wrócić” – napisał.
Czytaj też:
Szpagat i zaskakująca decyzja w ostatniej chwili. Takiego odcinka „Tańca z Gwiazdami” nikt się nie spodziewałCzytaj też:
„Kto zabił Laurę Palmer?”. Serialowe pytanie, które zatrzymało świat
