Ibisz szaleje na przystankach, Maserak prowadzi węża. Co dzieje się w Warszawie?

Ibisz szaleje na przystankach, Maserak prowadzi węża. Co dzieje się w Warszawie?

Tramwaj „Tańca z Gwiazdami”, Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna
Tramwaj „Tańca z Gwiazdami”, Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna Źródło: Materiały prasowe / Polsat /akpa
Ten odlotowy pomysł podbił Warszawę. Gwiazdy „Tańca z Gwiazdami” zrobiły show na ulicach, a dokładniej — w tramwaju!

Zamiast parkietu — wagon tramwaju, zamiast widowni — przypadkowi pasażerowie. Warszawa na jeden dzień zamieniła się w studio telewizyjne, a wszystko za sprawą specjalnego tramwaju „Tańca z Gwiazdami”, który przejechał przez miasto w rytmie tanecznych hitów. Było głośno, kolorowo i momentami kompletnie nieprzewidywalnie.

Roztańczony tramwaj „Tańca z Gwiazdami” przejechał ulicami Warszawy. Były dwa powody!

Wydarzenie zorganizowano z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca i tuż przed półfinałem 18. edycji programu. Na pokładzie pojawiły się znane twarze show: Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda, Daria Syta, Izabela Skierska, Klaudia Rąba, Mateusz Pawłowski, Kamil Nożyński, Rafał Zawierucha oraz Albert Kosiński.

Już na starcie, przy Woronicza, na tramwaj czekała grupa fanów. Część z nich wskoczyła do środka i razem z ekipą ruszyła w trasę, przy akompaniamencie muzyki miksowanej przez DJ-a z radia RMF FM, które było partnerem wydarzenia.

Ibisz rozkręcał tłum, Maserak prowadził… węża. Działo się w stolicy!

Na przystankach działo się sporo. Krzysztof Ibisz skutecznie zachęcał czekających pasażerów do wsiadania i dołączania do zabawy. Nie musiał zresztą specjalnie namawiać. Tramwaj zapełniał się coraz bardziej, a atmosfera przypominała raczej tętniący muzyką klub niż środek transportu.

Największe show zrobił jednak Rafał Maserak, który poprowadził przez wagon tanecznego „węża” złożonego z kilkudziesięciu osób. Jakby tego było mało, zafundował pasażerom spontaniczną lekcję macareny. Jeśli ktoś liczył na spokojny przejazd, to wybrał zły dzień.

Nie obyło się bez drobnych zwrotów akcji. Na Rondzie Dmowskiego do ekipy miał dołączyć Jasper, ale… nie zdążył na tramwaj. Reszta składu nie zamierzała jednak zwalniać tempa i ruszyła dalej — przez Żoliborz, Pragę i z powrotem do centrum. Po drodze gwiazdy rozdawały autografy i chętnie pozowały do zdjęć. Zmęczeni tańcem pasażerowie mogli złapać oddech przy słodkich przekąskach, a na koniec każdy otrzymał pamiątkowe gadżety.

Cała akcja zakończyła się w centrum Warszawy, zostawiając po sobie i po drodze coś, co się rzadko zdarza w komunikacji miejskiej — pasażerów w świetnym humorze.

Czytaj też:
Były oficer wywiadu: Serial TVP szkodzi Polsce bardziej niż rosyjska propaganda. TVP odpowiada
Czytaj też:
Kontrowersyjny polski film na małym ekranie. W 46 dni po premierze kinowej

Galeria:
Tramwaj „Tańca z Gwiazdami”
Źródło: WPROST.pl