W rozmowie z Mariuszem Szczygłem aktorka postawiła sprawę jasno: w show-biznesie lojalność ma swoją cenę, a ona jest gotowa ją płacić. Nie wszyscy tak postępują, są tacy, którzy nie zawahają się zaprzedać duszę diabłu.
Joanna Kurowska o lojalności i konformizmie
Joanna Kurowska od lat należy do grona najbardziej charakterystycznych aktorek teatralnych, filmowych i serialowych. Ogólnopolską rozpoznawalność przyniosła jej rola Jadwigi Graczyk w serialu „Graczykowie”. Dziś widzowie mogą oglądać ją m.in. w produkcji „Teściowie”, gdzie niezmiennie przyciąga uwagę temperamentem i sceniczną wyrazistością.
Ostatnio artystka pojawiła się w programie „Rozmowy (nie)wygodne”, prowadzonym przez Mariusz Szczygieł i emitowanym na antenie TVP Info. W przedpremierowym fragmencie rozmowy, który trafił do sieci, Kurowska mówiła o lojalności i kulisach swojego zawodu.
„Ja nie idę na układy, nie jestem konformistką. Bardzo często mówię to, co myślę i płacę za to cenę. To jest taka sprawa, że ja nigdy bym nikogo nie wydała, jakby przyszła wojna. Ja dzielę ludzi na tych, którzy by donieśli i nie donieśli. Ja bym nie doniosła” — powiedziała w programie „Rozmowy (nie)wygodne”.
„Mam kolegów, którzy donieśli”
Na jej słowa zareagował prowadzący. „Nie wiesz tego. Musimy być sprawdzeni” — zaoponował Mariusz Szczygieł.
Aktorka nie zmieniła jednak stanowiska. „Słuchaj, oczywiście można powiedzieć tak jak Szymborska: »tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono«, ale w naszym zawodzie można nas sprawdzić. Mam kolegów, którzy donieśli, żeby zrobić projekty, żeby zagrać, żeby coś uzyskać. Robią dużo rzeczy, bo ja o tym wiem. Ja nigdy takich rzeczy nie zrobiłam. Nikt o mnie nie może powiedzieć, że przekroczyłam granicę. A ten zawód jest trudny i sprzyja przekraczaniu granic” — podkreśliła.
instagramCzytaj też:
Po latach wraca serialowy megahit! Obejrzyjcie zwiastun i poczujcie nostalgię!Czytaj też:
Thrillery bliskie ideału z ostatniej dekady. 30 filmów z ocenami powyżej 7/10
