To ona w czasach komuny leczyła dzieci na ołowicę. Władze zablokowały jej karierę

To ona w czasach komuny leczyła dzieci na ołowicę. Władze zablokowały jej karierę

Jolanta Wadowska-Król
Jolanta Wadowska-Król Źródło: Newspix.pl / Dawid Markysz / EDYTOR.net
W 2026 roku Netflix opowiada światu historię, o której przez lata starano się milczeć – w serialu „Ołowiane dzieci” przybliża losy dr Jolanty Wadowskiej-Król i jej pacjentów chorych na ołowicę. To, co poznajemy dziś w serialowej ekranizacji, opisała szczegółowo w 2015 roku Helena Kowalik na łamach „Wprost”, przybliżając dramat mieszkańców katowickich Szopienic i determinację lekarki, która nie pozwoliła, by „zaraza” pozostała tajemnicą.

Od środy, 11 lutego, widzowie Netfliksa na całym świecie mogą oglądać serial „Ołowiane Dzieci” – inspirowany prawdziwą historią, która wydarzyła się w latach 70. na Śląsku. Produkcja w reżyserii cenionego Macieja Pieprzycy, to przede wszystkim uniwersalna opowieść o odwadze, determinacji i nadziei. Widzowie zobaczą losy młodej lekarki, która sprzeciwia się komunistycznemu aparatowi władzy, by ratować zdrowie najmłodszych pacjentów na Śląsku. Obok Joanny Kulig zobaczymy również między innymi Kingę Preis, Michała Żurawskiego, Agatę Kuleszę, Mariana Dziędziela, Zbigniewa Zamachowskiego, Roberta Talarczyka czy Annę Guzik.

Serial „Ołowiane dzieci” inspirowany jest życiem dr Jolanty Wadowskiej-Król, która zdecydowała się nagłośnić masowe przypadki ołowicy wśród dzieci mieszkających w pobliżu Huty Szopienice, oraz książką Michała Jędryki o tym samym tytule. O Polce, która uratowała tysiące chorych na ołowicę dzieci, pisała w 16. numerze tygodnika „Wprost” z 2015 roku Helena Kowalik.

Doktor Jolanta Wadowska-Król – heroiczna lekarka, która poświęciła wszystko, by ratować dzieci

W 1974 roku dr Jolanta Wadowska-Król, rejonowa lekarka pediatra, zauważyła dramatyczny stan zdrowia dzieci mieszkających przy hucie ołowiu. Cierpieli na opóźnienia w rozwoju, deformacje kości, osłabienie i choroby wynikające z przewlekłego zatrucia ołowiem. Lekarka, wspierana przez konsultantem wojewódzką do spraw pediatrii prof. Bożenę Hager-Małecką, rozpoczęła tajne badania pod kątem ołowicy. Oznaczały poziom metalu w moczu, przewoziły chore dzieci do szpitali i prowadziły dokumentację w sposób, który nie mógł ściągnąć uwagi władz. Dzieci z najcięższymi przypadkami były oznaczane w kartotekach krzyżykiem, a same wizyty odbywały się w trybie ukrytym, bo państwo nie chciało przyznać, że problem w ogóle istnieje.

Dr Wadowska-Król nie ustawała w wysiłkach, odwiedzała rodziny w przeżartych grzybem familokach, pisała raporty, walczyła o sanatoria, odszkodowania i bezpieczne mieszkania dla dzieci. Mimo represji, cenzury i prób blokowania jej pracy dokumentacja i działania lekarki były bezcennym dowodem skali skażenia i zaniedbań przemysłowych. Historie poszczególnych rodzin – zmagania dzieci i dorosłych z konsekwencjami ołowicy – ukazują, jak heroiczne poświęcenie jednej osoby mogło ratować życie setek dzieci.

Tekst Heleny Kowalik pokazuje nie tylko dramat społeczności Szopienic, lecz także determinację lekarki, której odwaga pozwoliła ujawnić prawdę i zadbać o przyszłość najmłodszych, mimo że system próbował ją uciszyć. To opowieść o odpowiedzialności, empatii i konsekwencjach zaniedbań przemysłowych, które trwały dekady.

Cały tekst Heleny Kowalik przeczytacie, klikając w poniższy link:

Czytaj też:
Uratowała tysiące chorych na ołowicę dzieci. Polska Ludowa zablokowała jej karierę naukową
Czytaj też:
5 nowości na Netflix, 1 perełka od HBO Max. Ta premiera przyciągnie setki tysięcy Polaków
Czytaj też:
Nowy polski serial Netfliksa, oparty na faktach. Uwielbiana aktorka w głównej roli

Źródło: WPROST.pl