Hollywoodzka noc grozy. Kiefer Sutherland zatrzymany przez policję

Hollywoodzka noc grozy. Kiefer Sutherland zatrzymany przez policję

Kiefer Sutherland
Kiefer Sutherland Źródło: Shutterstock / Shutterstock
Będzie recydywa? Kiefer Sutherland znów wszedł w konflikt z prawem. W poniedziałek został aresztowany.

Laureat Złotego Globu został zatrzymany w Hollywood po domniemanej kłótni z kierowcą samochodu zamówionego przez aplikację. Sprawa natychmiast przywołała jego wcześniejsze konflikty z prawem, o których aktor od lat mówił z brutalną szczerością.

Awantura w Hollywood i interwencja policji

Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem w poniedziałek w rejonie Sunset Boulevard i Fairfax Avenue w Los Angeles. Jak informuje NBC4 Investigates, po wejściu do auta miało dojść do sprzeczki między aktorem a kierowcą. Według relacji stacji Sutherland został oskarżony o napaść oraz kierowanie gróźb wobec kierowcy. Policja potwierdziła, że domniemana ofiara nie odniosła obrażeń wymagających natychmiastowej pomocy medycznej.

Aktor został zatrzymany pod zarzutem „gróźb karalnych”, a następnie, jak podaje magazyn Hello, zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 50 tys. dolarów. Rozprawa została wyznaczona na 2 lutego w sądzie w Los Angeles.

Burzliwa przeszłość Kiefera Sutherlanda

To nie pierwszy raz, gdy nazwisko Sutherlanda pojawia się w policyjnych raportach. W 2007 roku aktor spędził 48 dni w więzieniu po skazaniu za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Dwa lata później usłyszał zarzut napaści po rzekomym uderzeniu głową projektanta mody Jacka McCollougha podczas zbiórki funduszy na rzecz Metropolitan Museum of Art.

Sprawa zakończyła się ugodowo. Zarzuty wycofano po publicznych przeprosinach aktora. „Przykro mi z powodu tego, co wydarzyło się tamtej nocy i szczerze żałuję, że pan McCollough został ranny” – napisał wówczas Sutherland. Projektant odpowiedział w podobnym tonie: „Doceniam wypowiedź pana Sutherlanda i życzę mu wszystkiego najlepszego”.

„Więzienie jest dokładnie takie jak w reklamie”

Aktor wielokrotnie wracał do swoich doświadczeń zza krat w wywiadach. W 2008 roku w programie „Late Night With David Letterman” opowiadał o realiach odsiadki z charakterystycznym, gorzkim humorem. „Czy kiedykolwiek dostałeś broszurę z ofertą wakacyjną, a kiedy tam dotarłeś, okazało się, że nie do końca jest taka, jakiej się spodziewałeś? Więzienie to nie to. Jest dokładnie takie, jak w reklamie” – mówił. Wspominał też o współosadzonych, których sygnałów „z pewnością nie rozumiał”.

W rozmowie z NME podkreślał, że areszty i więzienia okręgowe w USA należą do szczególnie trudnych miejsc. „Więzienie okręgowe w USA to nie jest dobre miejsce – to nie jest bezpieczne miejsce” – tłumaczył. Jak dodawał, funkcjonariusze mają tam zbyt wiele problemów, by skupiać się na jednym osadzonym, a on sam był dla biura szeryfa dodatkowym obciążeniem, bo należało zadbać o jego bezpieczeństwo. „Są przepełnione i niebezpieczne. To raczej magazyn niż więzienie. W pewnym sensie więzienie jest bardziej wyrafinowanym doświadczeniem niż areszt okręgowy” – oceniał.

Czytaj też:
Szok w świecie literatury. Autor lektur oskarżony, w tle wykorzystywanie dzieci
Czytaj też:
Karolak pod lupą prokuratury. Co mu grozi?

Źródło: WPROST.pl