Córka Niemena odwróciła się od Kościoła i została feministką. „Religia sprowadza cię do roli robaka”

Córka Niemena odwróciła się od Kościoła i została feministką. „Religia sprowadza cię do roli robaka”

Natalia Niemen
Natalia Niemen Źródło: Newspix.pl / ANDRZEJ MARCHWINSKI
Natalia Niemen otworzyła się na temat terapii, porzucenia religii i zmiany miejsc koncertów z kościołów na kluby dla gejów. – Religia i modlitwa sprowadzają cię do roli robaka, który nic nie może, utrzymuje cię na poziomie dziecka, które nie jest za nic odpowiedzialne – powiedziała.

W długiej i szczerej rozmowie z dziennikarką „Wysokich Obcasów” Natalia Niemen opowiedziała o roli, jaką wcześniej pełniła dla niej religia. Jak się okazuje, córka legendarnego muzyka przede wszystkim szukała w kościele akceptacji.

– Byłam dziewczynką dziwną, nadwrażliwą, dużo płakałam, miałam wieczne poczucie winy. Uczyłam się źle, siedziałam dużo w domu, lubiłam malować, byłam introwertyczna. Gdy miałam dziewięć lat, dostałam totalnego bzika na punkcie wiary katolickiej i Kościoła. Komunia, a potem różne aktywności w kościele to była dla mnie podstawa, bywało, że odłączałam się od dzieci bawiących się na podwórku i mówiłam, że muszę iść się pomodlić. Jako 14-latka zrezygnowałam z tego na kilka lat, ale ta toksyczna forma szukania siebie – bo dzisiaj tak to nazywam – cały czas we mnie drgała i około dwudziestki wróciłam do tematu chrześcijaństwa w sposób mocno fundamentalistyczny. Tylko tym razem weszłam w protestantyzm – przyznała.

Dodała, że przede wszystkim zależało jej na akceptacji. – To pragnienie jest tak silne, że rezygnujesz z tego za dobre słowo od czasu do czasu: Fajna jesteś, Natalia, bo tak się super modlisz, tak świetnie śpiewasz o Jezusie.

Natalia Niemen zamieniła kościoły na kluby dla gejów

Niemen przyznała, że obecnie zamieniła kościoły na kluby dla gejów. Jej wewnętrzna przemiana jej to ułatwiła i wystarczył jeden telefon od szefa warszawskiego Glamu, żeby zdecydowała się tam zagrać. Z fundamentalistki stała się feministką. Dziś religię uważa za opcję dla osób, które nie chcą brać odpowiedzialności za swoje życie.

– Religia i modlitwa sprowadzają cię do roli robaka, który nic nie może: jestem grzeszna, nie mam mocy, ale z tobą, Boże, jakoś to będzie. To opieranie się na czymś, co jest na zewnątrz, utrzymywanie się na poziomie dziecka, które nie jest za nic odpowiedzialne. Religia ściąga z ludzi odpowiedzialność za ich reakcje, emocje, to, kim są – stwierdziła.

Niemen powiedziała też, że po jej odejściu od Kościoła straciła wierzących fanów. – Zostało mi grono byłych chrześcijan, ateistów, gejów, lesbijek i feministek. Czyli tych, z którymi mam najlepszy flow. Czasem ktoś jeszcze zadzwoni i zaproponuje mi udział w jakimś koncercie papieskim czy czymś w tym rodzaju. Mówię wtedy: Przepraszam, już nie robię w religii – podsumowała.

Natalia Niemen z fundamentalistki stała się feministką

Natalia Niemen była w terapii 12 lat i chorowała na depresję. Podczas rozmowy podkreśliła, że dopiero niedawno nauczyła się dbać o samą siebie. Powiedziała, że jest teraz dużo lepszą matką. Chociaż to na swoje potrzeby stawia i nie ma już wyrzutów sumienia, kiedy od sprzątania jest dla niej ważniejszy trening, czy napisanie piosenki.

– Jeszcze niedawno wobec oporu moich chłopaków spinałabym się, dziś idę jak burza. Widzę, że na razie się przez ten opór nie przebiję, ale oddycham głęboko i mówię: Panowie, nie dotykam się kuchni, zajmuję się innymi rzeczami. Zaczynam żyć, mam koncerty, malarstwo, musicie sobie poradzić. Olewam – stwierdziła nawiązując do starszych synów i męża.

Natalia Niemen opowiedziała o wadzie genetycznej córki

Córka legendarnego muzyka ma jeszcze młodszą córeczkę Danusię. Artystka opowiedziała o jej wadzie genetycznej. Dziewczynka ma zespół Noonan. – Cechy charakterystyczne to: dysmorfia twarzy (w tym hipnotyzujące, przepiękne oczy), problemy z jedzeniem, niskorosłość, nieco cofnięty rozwój psychofizyczny, wada serca w postaci zwężenia zastawki tętnicy płucnej. Danusia jest po operacji serduszka oraz po operacji podśluzówkowego rozszczepu podniebienia, które u niej zostało wykryte dość późno, stąd ma opóźnienie w mowie. Jest przepiękną, bardzo inteligentną i wesołą, pomimo przebytych cierpień, dziewczynką – wymieniła Niemen.

Obecnie gwiazda zdradziła, że obecnie pracuje nad autorską płytą. Krążek ma ukazać się w 2025 roku.

Czytaj też:
Katarzyna Glinka o samodzielnym macierzyństwie. „Każde rozstanie jest trudne, ale czasem nieuniknione”
Czytaj też:
Dziennikarka TVP straciła ciążę. Pokazała wzruszające zdjęcia

Opracowała:
Źródło: Wprost / Wysokie Obcasy