„South Park” wziął się za księcia Harry'ego i Meghan Markle. Będzie ostro

„South Park” wziął się za księcia Harry'ego i Meghan Markle. Będzie ostro

Książę Harry z żoną Meghan Markle
Książę Harry z żoną Meghan Markle Źródło: Shutterstock / ComposedPix
Małżeństwo Meghan Markle i księcia Harry'ego to temat, który wielu z nas zdążył znudzić już lata temu. Z jakiegoś powodu jednak wciąż nie znikają oni z pierwszych stron portali informacyjnych. Swój satyryczny komentarz do tego zjawiska publikuje teraz kultowa amerykańska kreskówka „South Park”.

„South Park” znany jest ze swojego bezkompromisowego podejścia do tematów tabu, lub spraw zwyczajnie przemilczanych. Niektórych osób po prostu nie opłaca się krytykować, a walka z pewnymi środowiskami zawsze kończy się długimi i kosztownymi procesami. To jednak nigdy jeszcze nie powstrzymało twórców tej kreskówki przed wbiciem celnej szpili.

Meghan Markle i książę Harry w „South Park”

Tym razem padło na Meghan Markle i księcia Harry'ego, ulubieńców nie tylko tabloidów. Z jakiegoś powodu brytyjska rodzina królewska zdobywa wiele minut czasu antenowego nawet w poważnych telewizjach. Choć „South Park” w najnowszym odcinku nie używa imion, wiadomo od razu, że chodzi o tę właśnie parę. Wszystko przez charakterystyczne szczegóły: czerwone włosy i brodę księcia oraz strój Meghan.

W odcinku „The Worldwide Privacy Tour” książę promuje swoją książkę, zatytułowaną „Waaaagh”, nawiązującą do jego kontrowersyjnych wspomnień, opublikowanych pod tytułem „Spare”. Para postanawia zamieszkać w miasteczku South Park. – Jeśli przeprowadzimy się tutaj, ludzie pomyślą, że naprawdę poważnie podchodzimy do chęci bycia normalnymi – mówi kreskówkowa Meghan.

„South Park” wyśmiewa Meghan i Harry'ego – „ofiary”

Ich przyjazd irytuje jednego z głównych bohaterów, któremu nie podoba się, że zaparkowali swój odrzutowiec przed jego domem i namawiają go do kupna książki. – Mam dość słuchania o nich. Nie mogę się od nich uwolnić. Są tuż przed moją twarzą! – wścieka się. W tym samym czasie para pojawia się w telewizyjnym wywiadzie, pokazując transparent „chcemy prywatności”.

Książę przyznaje w trakcie programu, że nienawidzi dziennikarzy i zapewnia, że chce być po prostu normalnym człowiekiem. – Cała ta uwaga mediów jest tak ciężka – dodaje. Kiedy jednak słyszy, że jego żona wcale nie chce prywatności, goście opuszczają studio telewizyjne. W dalszej części odcinka określani są jako „ofiary”.

Czytaj też:
Książę Harry i Meghan Markle mają „trzymać język za zębami”? Taką „radę” mieli dostać z Pałacu Buckingham
Czytaj też:
Masowe rezygnacje pracowników fundacji Harry'ego i Meghan