Miał osiem żon, dziewięcioro dzieci i fortunę, której nie zdołał zatrzymać. Tragiczny finał życia jednej z największych gwiazd Złotej Ery Hollywood pokazuje, że sława nie gwarantuje szczęścia. Mickey Rooney przez dekady zachwycał widzów, ale poza kamerą jego życie przypominało prawdziwy rollercoaster.
Mickey Rooney — dziecięca gwiazda Hollywood, która podbiła MGM
Mickey Rooney urodził się 23 września 1920 roku w Nowym Jorku. Na scenie pojawił się jeszcze jako półtoraroczne dziecko, występując razem z rodzicami, a jako sześciolatek zadebiutował w filmie. W wieku zaledwie 14 lat podpisał kontrakt z wytwórnią MGM i błyskawicznie wyrósł na jedną z największych dziecięcych gwiazd Hollywood.
Jako nastolatek stworzył popularny ekranowy duet z Judy Garland, a mając zaledwie 19 lat, otrzymał Specjalnego Oscara dla aktorów dziecięcych, Academy Juvenile Award. W późniejszych latach był jeszcze czterokrotnie nominowany do Oscara, a w 1983 roku odebrał honorową statuetkę za całokształt twórczości. W trakcie swojej kariery zagrał w ponad 300 produkcjach.
Przez wiele lat wcielał się w nastolatków i młodych chłopców. Sam z dystansem mówił później: „Byłem trzynastolatkiem przez 30 lat mojej kariery”.
Osiem małżeństw gwiazdora z kompleksem niskiego wzrostu
Rooney mierzył ok. 157-162 cm wzrostu, co przez całe życie było jego największym kompleksem. Jak sam uważał, właśnie z tego wynikała jego nieustająca potrzeba udowadniania swojej wartości.
Poza planem filmowym prowadził niezwykle burzliwe życie. Zmagał się z uzależnieniami, miał problemy z hazardem i wielokrotnie zdradzał swoje partnerki.
Pierwszą żoną aktora została Ava Gardner. Rooney miał wtedy 22 lata, a przyszła gwiazda Hollywood zaledwie 19. Ich małżeństwo rozpadło się po 15 miesiącach z powodu jego licznych zdrad i problemów z hazardem. Gardner miała później powiedzieć, że aktor „wchodził w kolejne małżeństwa, jak gorący nóż w karmel”.
Niedługo później poślubił Betty Jane Phillips, znaną także jako Miss Alabama. Zaręczyli się po zaledwie tygodniu znajomości. Doczekali się dwóch synów, ale po ok. pięciu latach ich drogi się rozeszły.
Jeszcze tego samego dnia, w którym sfinalizowano rozwód, Rooney poślubił aktorkę Marthę Vickers. Para miała syna Teddy'ego, a ich związek przetrwał około dwóch i pół roku.
Kolejną żoną została młodsza od niego o dziesięć lat Elaine Deerey. Małżeństwo trwało sześć lat.
Najdłużej pozostawał z Barbarą Anne Thompson, występującą również jako Carolyn Mitchell. Początkowo para zawarła cichy ślub w Meksyku jeszcze przed formalnym zakończeniem jego poprzedniego rozwodu. Doczekali się czwórki dzieci, jednak ich historia zakończyła się tragedią. Po rozstaniu Barbara została zastrzelona przez swojego partnera Milosa Milosa, który następnie odebrał sobie życie. Ponieważ użyto rewolweru należącego do Rooneya, pojawiły się plotki sugerujące udział aktora, choć nie znalazły one potwierdzenia.
Jeszcze w tym samym roku Rooney ożenił się z najlepszą przyjaciółką zmarłej Barbary, Marge Lane. To małżeństwo przetrwało zaledwie ok. 100 dni.
Siódmą żoną została Carolyn Hockett, samotna matka, młodsza od aktora o 23 lata. Rooney adoptował jej syna, a para doczekała się wspólnej córki. Ich małżeństwo trwało sześć lat.
Ostatnią żoną była Jan Chamberlain, młodsza od niego o 18 lat. Co ciekawe, poznał ją jako partnerkę swojego syna. To właśnie z nią pozostawał najdłużej, aż do separacji w 2012 roku.
Dramatyczny koniec Mickeya Rooneya. Wielka fortuna zniknęła bez śladu
Najbardziej poruszający rozdział jego historii rozegrał się już u schyłku życia. Rooney ujawnił, że padł ofiarą przemocy domowej i finansowego wykorzystywania ze strony swojej żony Jan Chamberlain oraz jej syna Christophera Abera.
Choć Rooney przez dziesięciolecia zarabiał miliony dolarów i należał do najlepiej opłacanych gwiazd Hollywood, pod koniec życia był niemal bez pieniędzy. Problemy finansowe wynikały z hazardu, nieudanych decyzji dotyczących majątku oraz dwukrotnie ogłoszonego bankructwa.
Jeszcze po osiemdziesiątce występował w filmach i objeżdżał kraj z występami scenicznymi, ponieważ, jak sam przyznawał, był całkowicie spłukany.
Jak relacjonował w mediach, u schyłku życia został pozbawiony możliwości decydowania o własnym życiu, a jego pasierb przejmował wynagrodzenia za kolejne występy, wysyłając schorowanego aktora do pracy mimo podeszłego wieku i złego stanu zdrowia. Dzięki staraniom pozostałych członków rodziny Rooney uzyskał dozór kuratorski oraz sądowy zakaz zbliżania się dla Jan Chamberlain, Christophera Abera i jego żony.
W tym samym roku aktor wystąpił przed amerykańskim Senatem, opowiadając o przemocy wobec osób starszych i własnych doświadczeniach.
Mickey Rooney zmarł 6 kwietnia 2014 roku w wieku 93 lat z przyczyn naturalnych. Mimo imponującej kariery, setek ról i największych hollywoodzkich wyróżnień, jego życie pozostaje jednym z najbardziej dramatycznych przykładów tego, że sukces zawodowy nie zawsze idzie w parze ze szczęściem prywatnym.
Czytaj też:
10 największych arcydzieł. Top miniseriale XXI wieku – ranking Czytaj też:
Kochasz Ala Pacino? 36 najlepszych filmów z aktorem, które są teraz w sieci
