Podczas karnawałowych obchodów Mardi Gras w Nowym Orleanie doszło do bójki przy Royal Streeti, po której zatrzymany został Shia LaBeouf. Policja przedstawiła mu dwa zarzuty pobicia.
Shia LaBeouf zatrzymany przez policję. Usłyszał zarzuty
Z komunikatu lokalnej policji wynika, że 39-letni aktor miał zostać wyrzucony z lokalu handlowego za zakłócanie porządku we wczesnych godzinach porannych we wtorek, w trakcie trwających obchodów Mardi Gras.
Według służb po wyprowadzeniu z budynku sytuacja miała się zaostrzyć. Jak przekazano w oficjalnym komunikacie: „Po wyprowadzeniu z budynku ofiara zgłosiła, że została uderzona przez LaBeoufa, który kilkakrotnie uderzył ją zaciśniętymi pięściami”. Policja dodała również: „Ofiary zeznały, że LaBeouf wyszedł, ale potem wrócił, zachowując się jeszcze bardziej agresywnie”.
Gwiazdor usłyszał zarzuty
Z relacji funkcjonariuszy wynika, że obecni na miejscu ludzie próbowali go obezwładnić i umożliwić mu odejście, jednak miało dojść do kolejnych ciosów. „LaBeouf miał następnie zaatakować inną osobę, uderzając ją pięścią w nos” – podano. Ostatecznie został unieruchomiony do czasu przyjazdu patrolu.
Aktor został przewieziony do szpitala w celu leczenia „nieznanych obrażeń”. Po udzieleniu pomocy medycznej został formalnie aresztowany. Zgodnie z informacjami policji oraz wpisami w rejestrach online postawiono mu dwa zarzuty pobicia. Nie podano, co bezpośrednio doprowadziło do całego zajścia.
Problemy z prawem. Już wcześniej rozrabiał
To nie pierwszy konflikt aktora z wymiarem sprawiedliwości. W 2020 roku jego była partnerka, brytyjska wokalistka FKA Twigs, wniosła przeciwko niemu pozew, oskarżając go o „bezlitosne znęcanie się”, w tym duszenie oraz świadome zarażenie chorobą przenoszoną drogą płciową. Sprawa zakończyła się w ubiegłym roku ugodą pozasądową po wycofaniu pozwu z zachowaniem prawa do odszkodowania.
W chwili wniesienia pozwu aktor publicznie odniósł się do swojego zachowania. „Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla mojego »alkoholizmu i agresji, jedynie racjonalizacje« – oświadczył. Dodał też: „Przez lata znęcałem się nad sobą i wszystkimi wokół mnie” oraz „Miałem w przeszłości skłonność do krzywdzenia osób mi najbliższych. Wstydzę się tej przeszłości i żałuję tych, których skrzywdziłem”.
W 2017 roku został zatrzymany w Georgii pod zarzutem publicznego pijaństwa i utrudniania śledztwa po wygłoszeniu rasistowskich uwag wobec policjantów. Ostatecznie przyznał się do winy w sprawie utrudniania śledztwa i otrzymał roczny wyrok w zawieszeniu, a zarzut publicznego pijaństwa został wycofany. Aktor przeprosił później za swoje zachowanie, wskazując na zmagania z uzależnieniem.
Z kolei w 2014 roku usłyszał zarzuty zakłócania porządku, wtargnięcia na teren prywatny i nękania po incydencie podczas przedstawienia na Broadwayu. W tej sprawie również przyznał się do winy.
Czytaj też:
„To najlepszy film Netliksa” – piszą o nim. Wciąż mało osób go widziałoCzytaj też:
Cielecka gorzko o polskich politykach. „Straciłam wiarę”
