Tadeusz Müller jest synem Magdy Gessler z pierwszego małżeństwa z Volkhartem Müllerem. Choć początkowo mieszkał w Madrycie, restauratorka przeniosła się z nim do Polski po śmierci męża. Wiadomo, że Tadeusz z wykształcenia jest psychologiem klinicznym, jednak postanowił związać się z branżą gastronomiczną. 41-latek m.in. zaprojektował menu restauracji Roberta Lewandowskiego i stał się współwłaścicielem sieci restauracji Orzo. Odpowiada też za sukces takich miejsc, jak chociażby Aioli, Munja, Banja Luka czy Orlen Stop Cafe 2.0. Teraz mężczyzna odniósł się do kwestii cen w lokalu swojej mamy.
Tadeusz Müller o cenach w lokalu Magdy Gessler
Ceny cateringu świątecznego co roku wywołują skrajne emocje. Wiele osób w szczególności przygląda się działalności Magdy Gessler, która wysoko ceni swoje dania. W związku z tym w sieci nie brakuje słów krytyki od internautów, którzy twierdzą, że restauratorka oczekuje zbyt dużych pieniędzy za oferowane potrawy.
– Krytyka jest wywołaniem tematu i mówieniem o pewnym miejscu. Nie wszystkie miejsca są „demokratyczne”. Ja jestem bardziej demokratyczny, bardziej „z ludu”, a mama prowadzi miejsca bardziej prestiżowe, które też są potrzebne na rynku i też mają swoich odbiorców. Gdyby świat składał się jedynie z miejsc o jednakowym poziomie, byłoby trochę monotematycznie – ocenił Tadeusz Müller.
W rozmowie z reporterką „Jastrząb Post” 41-latek wziął w obronę swoją mamę i starał się wyjaśnić, dlaczego dania w restauracji Magdy Gessler tyle kosztują. Stwierdził, że gospodyni „Kuchennych rewolucji” serwuje klientom coś wyjątkowego. – To jest półka premium i nie ma co z tym dyskutować. Z pewnością nie są bez powodu drogie. Jeśli robimy barszcz, to mamy bardzo mały „uzysk” w porównaniu do restauracji o średnim standardzie, gdzie też jest smaczny, fajny, ale bardziej rozcieńczony – mówił.
Kucharz odniósł się także do ceny świątecznych pierogów u Magdy Gessler, z których każdy jeden kosztuje 10 złotych. – Nie wiem, czy to dużo. Jeśli ktoś go spróbuje i będzie żałował wydanych pieniędzy, to bardzo mi przykro, ale wydaje mi się, że mama ma na tyle pojęcia o gastronomii, że nikt nie będzie zawiedziony. Będzie to moment, który będzie można wspominać, przeżywać. Jest to produkt wyjątkowy, naładowany profesjonalizmem i sercem zespołu Magdy. Mama jest tak wyjątkową osobą, że dzieli się najlepszym produktem, jaki jest w stanie wprowadzić – podsumował syn Gessler.
Czytaj też:
Magda Gessler gorzko o gustach Polaków. „Najgorsze to powtarzanie”Czytaj też:
Magda Gessler poprowadzi nowy program! To duże zaskoczenie