Groźny wypadek znanego influencera. „O mało nie zginąłem”

Groźny wypadek znanego influencera. „O mało nie zginąłem”

Kamil Szymczak
Kamil SzymczakŹródło:PAP / Leszek Szymański
Kamil Szymczak, uczestnik programu „Drag me out” w TVN przekazał w Wielką Sobotę niepokojące wieści. Influencer brał udział w wypadku samochodowym.

Kamil Szymczak jest popularnym influencerem. Na TikToku śledzi go blisko 3 miliony użytkowników. 24-latek bierze również udział w nowym programie stacji TVN – „Czas na show. Drag me out”.

Kamil Szymczak miał wypadek. Ujawnił szczegóły

W Wielką Sobotę Kamil Szymczak poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że spotkała go bardzo nieprzyjemna a zarazem niebezpieczna sytuacja. Około godziny 12:30 przy ulicy księcia Józefa na krakowskim Zwierzyńcu doszło do wypadku. Kierowca Audi RS3 miał świadomie i celowo utrudniać jazdę drugiemu pojazdowi, zajeżdżając mu drogę.

Kilka sekund później mężczyzna miał gwałtownie zahamować, cofnąć swoje auto i uderzyć w drugi samochód. Te doniesienia potwierdziła krakowska policja. – Policjanci pouczyli kierowców. Mają złożyć zawiadomienia o uszkodzeniu pojazdów na Komisariacie Policji IV w Krakowie — powiedzieli funkcjonariusze w rozmowie z Onetem.

„Mam wrażenie, że dziś o mało nie zginąłem! Właśnie składam zeznania na policji. Kierowca RS3 celowo we mnie wjechał. Na szczęście wszystko nagrałem” – relacjonował Kamil Szymczak w mediach społecznościowych.

Kamil Szymczak znał sprawcę wypadku?

Jak się okazało, influencer znał sprawcę wypadku. Okazał się nim jego były manager. „Jest mi niedobrze, że ten człowiek mógł się tak zachować. Okazał się osobą niestabilna emocjonalnie i stanowiącą zagrożenie dla otoczenia, co doprowadziło do uszkodzenia mojego (i nie tylko) mienia” – przekazał Kamil Szymczak.

Według influencera mężczyzna miał wcześniej przyjechać pod dom jego rodziców i wtargnąć na posesję. „Następnie szukał mnie na mieście w Krakowie, a gdy znalazł sytuacja wyglądała właśnie tak. Wszystko wynikało z tego że przez ostatnie tygodnie nie chciałem kontaktować się z nim bezpośrednio a jedynie za pośrednictwem prawnika, właśnie z obawy o własne bezpieczeństwo” – opisywał.

Informacje podawane przez Kamila Szymczaka w mediach społecznościowych nie zostały na razie zweryfikowane przez policję.

Czytaj też:
Nie żyje gwiazdor hitu Netflixa. Chance Perdomo miał 27 lat
Czytaj też:
Tragedia w Warszawie. Nie żyje 15-miesięczne dziecko, które wypadło z okna

Źródło: WPROST.pl